Ancelotti miał plan na Neymara. Ujawnił to po meczu z Japonią
Reprezentacja Brazylii rzutem na taśmę wygrała 2:1 z Japonią w 1/16 finału mistrzostw świata. Carlo Ancelotti przyznał, dlaczego nie wpuścił na boisko Neymara.
Legenda "Canarinhos" niedawno wróciła do kadry narodowej. W meczu ze Szkocją Neymar zagrał w reprezentacji po blisko trzyletniej przerwie.
Mecz z Japonią mimo niekorzystnego wyniku do przerwy gwiazdor spędził na ławce rezerwowych. Okazuje się, że plan Ancelottiego był inny.
Najpierw Włoch chciał wpuścić skrzydłowego w drugiej połowie. Później uznał, że lepszym rozwiązaniem będzie wejście w dogrywce.
- Chcieliśmy wpuścić Neymara w dogrywce. Rozmawiałem z nim, początkowo miał wejść na boisko w 60. lub 65. minucie. Doprowadziliśmy jednak do remisu i nie chciałem zmieniać układu na boisku, bo drużyna kontrolowała mecz - przyznał Ancelotti.
Choć Brazylia miała duże problemy w meczu z Japonią, to Ancelotti komplementował swoich podopiecznych. Wierzy, że tegoroczny mundial może być dla "Canarinhos" bardzo udany.
- Zarówno na boisku, jak i na ławce rezerwowych mamy zawodników na dobrym poziomie. Musimy to docenić. To był bardzo wymagający mecz. Japończycy nie są łatwym rywalem, są intensywni i bardzo zorganizowani - ocenił.