Ancelotti rozbroił ws. Neymara. "Mój dziadek byłby samochodem"
Neymar znalazł się na liście powołanych do reprezentacji Brazylii na mistrzostwa świata, lecz nie wiadomo, czy na nich zagra. Gwiazdor boryka się bowiem z kontuzją, do czego odniósł się Carlo Ancelotti.
Kilka dni temu Carlo Ancelotti ogłosił listę powołań na mistrzostwa świata. Na mundial ma pojechać m.in. Neymar. W bieżącym sezonie rozegrał 15 spotkań, zdobył sześć bramek i zanotował cztery asysty.
Podczas meczu z Coritibą były gwiazdor Barcelony czy Paris Saint-Germain doznał jednak urazu. Na kwadrans przed końcem pojedynku musiał opuścić boisko. Jego miejsce zajął natomiast Robinho Jr.
Kłopoty zdrowotne 34-latka sprawiły, że pod znakiem zapytania stanął jego występ na mundialu. W trakcie konferencji prasowej jeden z dziennikarzy zapytał Ancelottiego o uraz reprezentanta Brazylii.
- Gdybyś wiedział, że kontuzja Neymara była tak poważna, powołałbyś go na mistrzostwa świata? - brzmiało jedno z pytań. Słynny trener nie pozostał jednak dłużny i odpowiedział w rozbrajający sposób.
- Gdyby mój dziadek miał koła, byłby samochodem - rzucił Ancelotti.
W trakcie mistrzostw świata, które odbędą się w Meksyku, USA oraz Kanadzie, reprezentacja Brazylii zmierzy się w grupie C. Tam przeciwnikami "Canarinhos" będą reprezentacje Maroko, Haiti i Szkocji.