Anglia martwi się o kluczowego piłkarza. "Normalnie nie posadziłbym go na ławce"
Declan Rice nie dokończył meczu Anglii z Chorwacją. Jego zejście z boisko było spowodowane problemami zdrowotnymi.
Anglia rozpoczęła udział w mistrzostwach od zwycięstwa 4:2 z Chorwacją. Rice przyczynił się do niego asystą przy drugim golu Harry'ego Kane'a.
Pomocnik Arsenalu zszedł z boiska już w 71. minucie, gdy wynik spotkania nie był jeszcze rozstrzygnięty. Tuchel zdjął swojego lidera profilaktycznie, bo piłkarz zasygnalizował drobne dolegliwości.
- Mam nadzieję, że nic mu nie jest. Normalnie nigdy nie posadziłbym go na ławce, ale nie chciałem ryzykować - tłumaczył Tuchel.
- Declan wskazał na dolną część pleców i górną mięśnia dwugłowego uda. Odczuwa dyskomfort. To był moment, by go chronić. Sam zapewniał mnie, że nie ma się czym martwić - dodał Niemiec.
Jego piłkarz sam potwierdził te słowa. Rice podkreśla, że będzie gotowy do gry na drugi mecz mundialu.
- Drobne nerwobóle tu i tam. Ale wszystko jest w porządku, to były tylko środki ostrożności. Wrócę na mecz z Ghaną - zapewnił pomocnik Arsenalu.