Arbeloa wychwala gwiazdora Realu. "Jestem szczęściarzem, że go mam"
Real Madryt w niedzielnych derbach pokonał 3:2 Atletico. Dublet skompletował Vinicius Junior, a Alvaro Arbeloa nie szczędził komplementów swojemu podopiecznemu.
Brazylijczyk nienajlepiej dogadywał się z poprzednim trenerem Realu, Xabim Alonso. Znalazł jednak wspólny język z Arbeloą i znów stał się liderem "Królewskich".
W derbach z Atletico skrzydłowy dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Po spotkaniu obecny szkoleniowiec "Królewskich" wypowiadał się o gwiazdorze w samych superlatywach.
- Jestem takim szczęściarzem, że mam Viniciusa Juniora. Jest tak odważny. Zawsze walczy o drużynę, a jeśli mu się nie uda, to i tak się podniesie. Jego forma? To jeden z najlepszych momentów w jego karierze - ocenił Arbeloa.
Derbowe spotkanie na ławce rezerwowych zaczął wracający po kontuzji kolana Kylian Mbappe. Szkoleniowiec Realu podkreślał, że nie chciał podejmować zbędnego ryzyka.
- Dlaczego Mbappe siedział na ławce? Jest najlepszy na świecie, ale dopiero wraca po trzytygodniowej kontuzji - podkreślił trener.
- Uznaliśmy, że lepiej będzie, jeśli znajdzie się na ławce. Grał bardzo dobrze, stanowił ciągłe zagrożenie. Mam nadzieję, że dostanie więcej minut w reprezentacji Francji i wróci gotowy na 100% - zakończył.