Arbeloa zszokował na konferencji. "Miałem kolegę, który uderzył drugiego kijem"

Arbeloa zszokował na konferencji. "Miałem kolegę, który uderzył drugiego kijem"
Alter Photos / pressfocus
Alvaro Arbeloa zabrał głos przed nadchodzącym meczem z Barceloną. Podczas konferencji prasowej trener Realu Madryt nie uniknął pytania o głośną aferę z udziałem Fede Valverde i Aureliena Tchouameniego. Transmisja El Clasico w tę niedzielę o 21:00 w Eleven Sports 1, początek studia z Barcelony o 19:30.
FC Barcelona jest na najlepszej drodze do obrony mistrzostwa. Na cztery kolejki przed końcem sezonu ma 11 punktów przewagi nad Realem. Jeśli w niedzielę Katalończycy zdobędą co najmniej jeden punkt w El Clasico, zapewnią sobie tytuł.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Spodziewam się bardzo dobrego meczu przeciwko świetnemu rywalowi. Nie możemy doczekać się spotkania, które wzbudza największe emocje na świecie. Jedziemy tam z ambicją i chęcią zwycięstwa - powiedział Arbeloa, cytowany przez dziennik AS.
Następnie trener został zapytany o sprawę starcia Fede Valverde z Aurelienem Tchouamenim. W czwartek doszło między nimi do sprzeczki, która zakończyła się wizytą Urugwajczyka w szpitalu. Doznał on urazu głowy i będzie musiał pauzować przez około dwa tygodnie.
Valverde w oficjalnym komunikacie podkreślił, że nie doszło do bójki i przypadkowo uderzył czołem w stół. Real nałożył na obu zawodników kary w wysokości pół miliona euro.
- Mam do powiedzenia dwie rzeczy. Po pierwsze jestem dumny z determinacji, szybkości i transparentności klubu. Po drugie cieszę się, że piłkarze przyznali się do błędu, wyrazili żal i przeprosili. Tyle mi wystarczy. Nie zamierzam publicznie ich ukrzyżować, bo na to nie zasługują. Przez ostatnie cztery miesiące i w poprzednich latach pokazywali, co to znaczy być piłkarzem Realu. Każdy może popełnić błąd. Zawodnicy wiedzą, że popełnili błąd i to musi być nauczka dla wszystkich. Teraz musimy iść dalej - zaznaczył Arbeloa.
- Valverde i Tchouameni zasłużyli na to, aby dać im kolejną szansę, by nadal mogli walczyć o ten klub. Nie pozwolę, żeby wykorzystywano to do podważania ich profesjonalizmu. Mówienie, że nie są profesjonalistami, że mnie nie szanują, to kłamstwo, absolutna nieprawda. Kłamstwem jest też to, że niektórzy zawodnicy nie grają, bo rzekomo mają ze mną jakieś problemy. Tak nie jest. Ostatecznie to ja ponoszę odpowiedzialność za ten sezon. Jestem tu od czterech miesięcy i jestem dumny z moich piłkarzy - kontynuował.
Arbeloa zasugerował też, że akty przemocy w futbolu nie są niczym nowym. Dla 43-latka większym problemem jest wyciek informacji do mediów, a nie to, co wydarzyło się pomiędzy piłkarzami.
- Czy jako piłkarz spotkałem się z tego typu incydentem? Miałem kolegę z drużyny, który uderzył drugiego kijem golfowym. Najważniejsze jest, aby to, co działo się w szatni, zostało w szatni. To mnie najbardziej interesuje. Ujawnianie rzeczy z szatni to zdrada i brak lojalności wobec klubu - dodał.
Trener potwierdził również, że Aurelien Tchouameni znajdzie się w kadrze na El Clasico. Jedyną karą dla Francuza będzie grzywna. Klub nie zastosuje żadnego zawieszenia.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 10:50
Źródło: AS

Dyskusja

Przeczytaj również