Argentyńczycy znów to zrobili. Messi i spółka dorównali Maradonie

Argentyńczycy znów to zrobili. Messi i spółka dorównali Maradonie
IMAGO / pressfocus
Reprezentacja Argentyny drugi raz z rzędu zagra w finale mistrzostw świata. Dla obrońców tytułu nie jest to jednak pierwszyzna, ale powtórka z 1990 roku.
Argentyna to stały bywalec finału mistrzostw świata. Pierwszy raz zagrała w nim w 1930 roku, kiedy musiała uznać wyższość Urugwaju. Kolejne szanse nadeszły w 1978, 1986, 1990, 2014 i 2022.
Dalsza część tekstu pod wideo
Teraz podopieczni Lionela Scaloniego znów dopięli swego. Po dramatycznym meczu z Anglikami (2:1) wywalczyli sobie promocję do drugiego finału z rzędu. W niedzielę zmierzą się z Hiszpanią.
Argentyna drugi raz w historii zagra w dwóch kolejnych finałach mundiali. W 1986 roku Diego Maradona i spółka pokonali RFN (3:2), w 1990 musieli uznać wyższość... RFN (0:1).
Czas pokaże, czy i tym razem Latynosi zostaną poskromieni przez reprezentację z Europy. W 2022 roku udało się wszak ograć Francję (3:3, 4:2 rz.k.), ale teraz, jako się rzekło, czeka Hiszpania.
Warto dodać, że żadna inna reprezentacja nie miała dwóch finałów z rzędu tak często, jak właśnie Argentyńczycy. Jednocześnie należy zwrócić uwagę na dokonania Niemców, którzy między 1982 i 1990 rokiem trzy razy z rzędu występowali w najważniejszym spotkaniu. Później, w latach 1994-2002, powtórzyli to Brazylijczycy. Teraz do tego grona mogli dołączyć Francuzi, ale w półfinale zostali ograni przez Hiszpanię (0:2).
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiWczoraj · 23:24
Źródło: FIFA

Dyskusja

Przeczytaj również