Argentyńczyk posędziuje mecz Francuzów. Jest reakcja Deschampsa
W ostatnim czasie wiele mówi się o pracy sędziów podczas mistrzostw świata. Didier Deschamps nie zamierzał podgrzewać atmosfery przed nadchodzącym spotkaniem Francji z Marokiem.
We wtorek Argentyna wygrała 3:2 z Egiptem w 1/8 finału. Mistrzowie świata w końcówce odrobili dwubramkową stratę. W doliczonym czasie decydującego gola strzelił Enzo Fernandez.
Egipcjanie protestowali, sugerując, że akcja bramkowa "Albicelestes" na 3:2 zaczęła się od faulu Juliana Alvareza na Mohamedzie Salahu. Francois Letexier oraz sędziowie VAR zdecydowali, że nie doszło do żadnego przewinienia. Po ostatnim gwizdku atmosfera była wrząca.
Mostafa Ziko stwierdził, że "mecz był ustawiony", o czym więcej TUTAJ. Egipcjanie postanowili też złożyć skargę do FIFA, co opisaliśmy TUTAJ.
W czwartek o 22:00 Francja zmierzy się z Marokiem w ćwierćfinale mundialu. Sędzią głównym będzie Facundo Tello z Argentyny. Decyzja FIFA o tej nominacji wzbudziła kontrowersje. Wiadomo, że Francuzi i Argentyńczycy są rywalami w piłce. W poprzednim finale mundialu "Albicelestes" po zaciętym boju pokonali "Trójkolorowych" w serii rzutów karnych.
Didier Deschamps został zapytany o kwestię wyboru sędziego na najbliższy mecz. Selekcjoner podkreślił, że przeciwnikiem Francji będzie Maroko, a nie Facundo Tello.
- Mam nadzieję, że pan Tello i jego asystenci będą jutro tak dobrzy, jak pan Letexier wraz z asystentami w poprzednim spotkaniu. Oczywiście, zawsze różne decyzje wywołują dyskusje. Wszystko zależy od tego, po której stronie się stoi. My skupiamy się na Maroku. To jest nasz rywal, a nie sędzia - podkreślił Deschamps, cytowany przez RMC Sport.
Francja rywalizowała z Marokiem w półfinale poprzedniego mundialu. "Les Bleus" wygrali wówczas 2:0.