Argentyno, co ty zrobiłaś?! Mistrzowie świata wrócili z piekła!

Argentyno, co ty zrobiłaś?! Mistrzowie świata wrócili z piekła!
screen
Reprezentacja Argentyny zagra w ćwierćfinale mistrzostw świata. Obrońcy tytułu przegrywali z Egiptem 0:2, ale wygrali 3:2!
Lionel Scaloni po meczu z Republiką Zielonego Przylądka zdecydował się na wprowadzenie trzech zmian w składzie. Z jedenastki mistrzów świata wypadli Facundo Medina, Thiago Almada i Lautaro Martinez. Zamiast nich od początku zagrali Nicolas Tagliafico, Leandro Paredes i Julian Alvarez.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zmiany w składzie nie odmieniły gry Argentyńczyków. Egipt objął prowadzenie już po kwadransie, gdy głową piłkę do bramki skierował Yasser Ibrahim. Doświadczony stoper wygrał walkę o pozycję z Lisandro Martinezem.
Mistrzowie świata mieli znakomitą okazję do wyrównania w 21. minucie. Do rzutu karnego podszedł Leo Messi, ale strzelił źle. Piłkę zatrzymał Mostafa Shobeir.
Bramkarz Egiptu bronił znakomicie: zatrzymywał strzały Alexisa Mac Allistera czy Juliana Alvareza. Raz mógł się oszukać. Z rzutu wolnego z dużej odległości uderzył Messi i obił słupek egipskiej bramki. Shobeirowi wydawało się, że ma wszystko pod kontrolą i cofnął ręce.
Argentyńczycy po przerwie bili głową w mur. Ostrzeżenie dostali w 58. minucie, gdy po błyskawicznej kontrze piłkę do bramki wbił Mostafa Zico. Gol nie został uznany po analizie VAR. Na samym początku akcji Marwan Attia sfaulowal Lisandro Martineza.
Mistrzowie świata nie wyciągnęli wniosków z tej akcji. W 67. minucie nadziali się na kolejną kontrę. Rozprowadził ją Mohamed Salah, zagrał do Haissem Hassan, ten wyłożył piłkę do Zico, który wbił ją do bramki. 2:0!
Argentyńczycy atakowali, ale robili to bardzo nieporadnie. Choć mistrzowie świata oblegali pole karne rywali, to mieli duży problem, by wykreować sobie szansę do strzelenia gola. Udało się dopiero w 79. minucie, gdy po wrzutce Messiego do bramki główkował Cristian Romero.
W 82. minucie blisko wyrównania był Lisandro Martinez. Rewelacyjną indywidualną akcję przeprowadził Leo Messi, lecz strzał głową napastnika Interu był niecelny.
Chwilę później było 2:2. Znów zakotłowało się w polu karnym Egiptu, piłka trafiła do Messiego, a ten z dziesięciu metrów zapakował ją do bramki. Shobeir miał piłkę na rękawicach, jednak nie zdołał skutecznie interweniować.
Argentyna rzuciła się do ataku i prawie została skarcona. Na początku doliczonego czasu kontrę wyprowadził Omar Marmoush, ale został zatrzymany. Chwilę później mistrzowie świata znokautowali rywala. To oni wyprowadzili błyskawiczną kontrę, Lautaro Martinez dośrodkował w pole karne, a Enzo Fernandez głową wbił piłkę do siatki. 3:2!
Egipcjanie protestowali, ale sędziowie nie znaleźli powodu, by podważyć gola. "Faraonowie" próbowali jeszcze zaatakować. Argentyna wytrwała jednak do ostatniego gwizdka i zagra w ćwierćfinale!
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 20:05
Źródło: własne

Przeczytaj również