Arka nie odpuszcza po kontrowersji w derbach. Domaga się wyjaśnień od Kolegium Sędziów

Arka nie odpuszcza po kontrowersji w derbach. Domaga się wyjaśnień od Kolegium Sędziów
Piotr Matusewicz / pressfocus
Nie milkną echa piątkowych kontrowersji sędziowskich w derbach Trójmiasta. Prezes Arki Gdynia, Wojciech Pertkiewicz, zwrócił się do Marcina Szulca, Przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN.
W ostatnim meczu Arki z Lechią doszło do dużej kontrowersji. W polu karnym przewrócił się Vladislavs Gutkovskis, który był trzymany przez rywala.
Dalsza część tekstu pod wideo
Paweł Raczkowski nie podyktował w tej sytuacji rzutu karnego. Najdziwniejsze było jednak to, że arbiter nie został też wezwany do monitora VAR.
- Arka Gdynia jest jedną z dwóch drużyn, która nie otrzymała w tym sezonie karnego, Zaczynam podejrzewać, że tak chyba będzie do końca, bez karnego - grzmiał. - Pan sędzia VAR dostosował się do stanu murawy, albo przebił. Sytuacja nie może być bardziej oczywista. Nie możemy przejść nad tym do porządku dziennego - grzmiał na konferencji prasowej Dawid Szwarga.
Wygląda na to, że Arka nie zamierza odpuszczać. Domaga się od Kolegium Sędziów PZPN dostępu do zapisu audio komunikacji między Raczkowskim oraz sędzią VAR, Pawłem Pskitem. Gdynianie poruszyli też dwie inne sytuacje z meczu z Lechią.

Oto oświadczenie Arki:

Szanowny Panie Przewodniczący,

23. kolejka rozgrywek Ekstraklasy poza sportowymi emocjami przyniosła nam kolejne kontrowersje, związane z decyzjami sędziowskimi. Cieszą zmiany, takie jak publiczne analizy Kolegium Sędziów PZPN wybranych sytuacji meczowych wraz z ich oceną. Czekamy jako środowisko na kolejne inicjatywy mające na celu z jednej strony poprawę jakości sędziowania, a z drugiej transparentność powodów podejmowania decyzji (nawet tych, które finalnie mogły okazać się błędne).
Odnosząc się do wydarzeń z 74. minuty meczu 23 kolejki Ekstraklasy Arka Gdynia - Lechia Gdańsk (niepodyktowany rzut karny dla Arki Gdynia) oraz mając na uwadze powyższe wnoszę o:

a. Dostęp dla przedstawiciela Arki Gdynia do zapisu audio pomiędzy sędzią VAR a sędzią głównym w tej sytuacji.

b. Udzielenie poszerzonej informacji o błędach sędziowskich jakie zostały popełnione w rzeczonej sytuacji oraz ewentualnych konsekwencjach dla poszczególnych sędziów.
Brak dowolności w podejmowaniu decyzji przez sędziego głównego w sprawie możliwości skorzystania z powtórki TV jest niezrozumiały. Błędy ludzkie będą się zdarzały, jednak w sytuacjach, gdzie mamy do czynienia z błędem proceduralnym lub interpretacyjnym, ale łatwym do wystandaryzowania, to należy działać natychmiast, by te same błędy nie były powielane w kolejnych meczach.
Niezależnie od powyższego, mając na uwadze walor edukacyjny, proszę o informację/opinię dotyczącą dwóch innych sytuacji z tego meczu:



a. 1. minuta - zawodnik Arki (Perea) uderzony w nos przez zawodnika Lechii (Bobcek) - brak żółtej kartki. Czy jest to obiektywnie słuszna decyzja, błędna, czy też może fakt, że sytuacja miała miejsce w pierwszych sekundach meczu mogła wpłynąć na powściągliwość sędziego głównego, a jeśli tak, to czy powinna?

b. 6. minuta - bramka dla Arki Gdynia, która była analizowana przez kilkadziesiąt sekund przez VAR. Jaka sytuacja boiskowa spowodowała wątpliwości dotyczące prawidłowości zdobytej bramki? Czy może dotyczyło to innego przewinienia mającego miejsce w tym samym momencie?
Szanowny Panie Przewodniczący - niezmiennie wnoszę o to, by wzorem analizy dokonanej przez Kolegium Sędziów PZPN dotyczącej powyższej sytuacji, do wiadomości publicznej w formie pomeczowego raportu VAR trafiała informacja o wszystkich sytuacjach VARowanych w danym meczu. Niesie to ze sobą walor edukacyjny, ale również zwiększy transparentność w kontekście powodów (nawet czasem błędnych) podjęcia danych decyzji. Dziś powodów nie znają lub nie rozumieją ani kibice, ani często nawet piłkarze. Rewizja samego protokołu VAR, w oparciu o doświadczenia lat minionych również wydaje się wskazana.

Przeczytaj również