Arsenal chce wydać fortunę na transfery. Oto jego plany
Arsenal chce na stałe dołączyć do ścisłej europejskiej czołówki. Świadczą o tym plany transferowe mistrzów Anglii. Ujawnił je ceniony dziennikarz David Ornstein.
Arsenal w minionym sezonie odzyskał mistrzostwo Anglii. Czekał na nie aż 22 lata. Niewiele brakowało, a wygrałby też Ligę Mistrzów. W sobotnim finale z PSG przegrał dopiero po rzutach karnych.
Szefowie "Kanonierów" chcą, by ich drużyna w kolejnych sezonach kolekcjonowała trofea. Mają w tym pomóc kolejne wzmocnienia. Pieniędzy na nie nie zabraknie.
- Arsenal znajduje się w bardzo dobrej sytuacji finasnowej. Bez żadnych problemów może przekroczyć ubiegłoroczny budżet transferowy - mówił Ornstein w TNT Sport.
Oznaczałoby to wielkie zakupy, bo latem ubiegłego roku "Kanonierzy" wydali na nowych piłkarzy blisko 300 mln euro. Drużynę wzmocnili wtedy m.in. Martin Zubimendi, Eberechi Eze, Viktor Gyoekeres, Noni Madueke czy Cristhian Mosquera.
Zdaniem Ornsteina obecne plany transferowe Arsenalu są równie bogate. Mistrzowie Anglii chcą wzmocnić nawet pięć pozycji.
- Arsenal zamierza pozyskać drugiego napastnika, lewoskrzydłowego, defensywnego pomocnika, środkowego pomocnika typu "box-to-box" oraz prawego obrońcę - wyjaśnił Ornstein.