Arsenal reaguje ws. Alvareza. Wciąż liczy na transfer, jest jeden warunek
Julian Alvarez nadal liczy na transfer do FC Barcelony. W tle pozostaje zainteresowanie Arsenalu. O reakcji "Kanonierów" na ostatnie wydarzenia pisze Fabrizio Romano.
Argentyńczyk w trakcie tegorocznego mundialu otwarcie przyznał, że nie chce grać już w Atletico. Tego kibice "Rojiblancos" nie chcą mu wybaczyć.
W niedzielę napastnik wrócił do gry w Madrycie. Przywitała go jednak solidna porcja gwizdów, która mocno dotknęła piłkarza.
Według najnowszych doniesień mediów Miguel Angel Gil Marin, współwłaściciel Atletico, jest wściekły na Alvareza. Efektem może być transfer, o czym pisaliśmy TUTAJ.
O napastnika wciąż zabiega nie tylko FC Barcelona, ale też Arsenal. "Kanonierzy" wierzą w to, że mogą dogadać się z Atletico.
Wciąż nie złożyli jednak oficjalnej oferty. Powód jest prosty - mistrzowie Anglii ruszą po Argentyńczyka tylko wtedy, gdy piłkarz będzie otwarty na transfer.
Stanowisko napastnika na razie pozostaje niezmienne. Chce grać dla FC Barcelony i na ten moment nie bierze pod uwagę innego kierunku.