Arsenal uciekł spod topora. Havertz odebrał zwycięstwo byłemu klubowi

Arsenal uciekł spod topora. Havertz odebrał zwycięstwo byłemu klubowi
IMAGO / pressfocus
Arsenal w ostatniej chwili uratował się przed porażką w Lidze Mistrzów. W pierwszym meczu 1/8 finału zremisował na wyjeździe z Bayerem Leverkusen 1:1.
Mecz był wyrównany, ale brakowało w nim spięć pod oboma bramkami. Oba zespoły miały spore problemy, by wypracować sobie dogodną okazję do objęcia prowadzenia. Jedyną konkretną miał Arsenal. W 22. minucie po strzale Martinelliego piłka zatrzymała się na poprzeczce.
Dalsza część tekstu pod wideo
Początek drugiej połowy był piorunujący w wykonaniu Bayeru. Gospodarze ruszyli do ataku od razu po wznowieniu. Po błyskawicznej, świetnie rozegranej akcji, na bramkę główkował Terrier, ale jego strzał nad poprzeczką przerzucił Raya. Był rzut rożny, z którego mocno dośrodkował Grimaldo, akcję na dalszym słupku zamknął Andrich i głową wbił piłkę do siatki.
Arsenal przeważał, fragmentami zamykał Bayer pod jego bramką. Nic z tego jednak nie było. Goście bili głową w mur. Dopiero w końcówce po dośrodkowaniu z bocznej strefy boiska nad bramką główkował Timber.
"Kanonierzy" wyrównali w 89. minucie. Madueke został sfaulowany w polu karnym przez Tillmana, a jedenastkę na gola zamienił Havertz. Wychowanek Bayeru nie manifestował swojej radości z gola.
Więcej goli nie padło. O tym, kto awansuje do ćwierćfinału, zadecyduje wtorkowy rewanż w Londynie.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakWczoraj · 20:37
Źródło: własne

Przeczytaj również