Arsenal wygrał derby Londynu! Ależ show Gyokeresa i Eze, upokorzyli Tottenham

Arsenal wygrał derby Londynu! Ależ show Gyokeresa i Eze, upokorzyli Tottenham
Screen/X
Eberechi Eze został bohaterem Arsenalu w meczu z Tottenhamem! Reprezentant Anglii ustrzelił dublet i przyczynił się do triumfu 4:1. Zespół Mikela Artety umocnił się na szczycie Premier League.
Poprzednie dwa mecze Arsenalu w Premier League kończyły się wpadkami z Brentford (1:1) i Wolves (2:2). W efekcie do dwóch punktów stopniała przewaga nad Manchesterem City. Jeśli podopieczni Mikela Artety chcieli przybliżyć się do mistrzostwa, musieli ograć Tottenham.
Dalsza część tekstu pod wideo
Przy lepszym wykończeniu "Kanonierzy" mogli wyjść na prowadzenie przed upływem pierwszego kwadransa. Najpierw zablokowany został Leandro Trossard. Kilka chwil później obok bramki huknął zaś Viktor Gyokeres. Szczęścia zabrakło dodatkowo przy próbie Wiliama Saliby.
W 32. minucie na 1:0 dla Arsenalu strzelił Eberechi Eze. Anglik otrzymał podanie od Bukayo Saki i po strzale z woleja trafił do siatki.
Radość po stronie lidera Premier League nie trwało jednak długo. Dwie minuty później na tablicy wyników było już 1:1. Błąd Declana Rice'a w wyprowadzeniu piłki na gola zamienił Randal Kolo Muani.
Arsenal dwoił się i troił, aby przed przerwą odzyskać prowadzenie. Groźne uderzenia Saki i Trossarda znakomicie bronił Guglielmo Vicario.
To, co nie wpadło w pierwszej połowie, na gola udało się zamienić tuż po rozpoczęciu drugiej odsłony. W 47. minucie w rolę bohatera "Kanonierów" wcielił się Gyokeres, który atomowym uderzeniem sprzed pola karnego trafił na 2:1. Bramkarz rywali nie miał nic do powiedzenia.
Chwilę później o krok od wpisania się na listę strzelców był Eze. Tym razem został zablokowany przez... partnera z zespołu. Finalnie i tak cieszył się z drugiego w tym meczu gola, strzelając na 3:1.
Na kwadrans przed końcem pojedynku wynik mogli jeszcze podwyższyć Saka i Trossard, jednak obaj uderzali obok słupka. Na kolejne trafienie było trzeba poczekać aż do doliczonego czasu gry, kiedy to wszelkich formalności dopełnił Gyokeres. Szwed także skompletował dublet.
Arsenal pokonał ostatecznie Tottenham 4:1 i umocnił się na szczycie Premier League. Jego przewaga nad Manchesterem City to pięć punktów.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 19:37
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również