Szokująca końcówka meczu Atalanty z Borussią! To przejdzie do historii LM

Niesamowity przebieg miał rewanżowy mecz Atalanty Bergamo z Borussią Dortmund. Włosi wygrali 4:1 i awansowali do 1/8 finału Ligi Mistrzów!
Po pierwszym meczu lepsze karty w swoich rękach mieli piłkarze Borussii. Gracze Niko Kovaca wygrali w Dortmundzie 2:0.
Atalanta w pogoń za awansem ruszyła od samego początku rewanżu. Prowadzenie objęła już w 5. minucie. Akcja, którą zainicjował Nicola Zalewski, zakończyła się golem Gianluki Scamaccki.
Włosi wyrównali stan dwumeczu w doliczonym czasie pierwszej połowy, gdy do bramki trafił Davide Zappacosta. Tempa nie zwalniali też po przerwie. W 57. minucie na 3:0 podwyższył Mario Pasalić.
Borussia znalazła się pod ścianą. Kovac szukał ratunku w zmianach. W 70. minucie wysłał na boisko Karima Adeyemiego, który już po pięciu minutach wbił piłkę do bramki.
Doliczony czas, już bez Nicoli Zalewskiego, który zszedł w 85. minucie, miał niezwykły przebieg. Gregor Kobel wyszedł daleko poza karne, przejął piłkę i... podał ją pod nogi gracza Atalanty. Włosi wyprowadzili akcje, po której Bensebaini kopnął w głowę Krstovicia. Sędzia po obejrzeniu powtórki podyktował rzut karny. Wykorzystał go Samardzić - strzelił gola na wagę awansu Atalanty do 1/8 finału!