Autodestrukcja Czechów! Wylot z mundialu już o krok
Czesi musieli wygrać ten mecz, ale tego nie zrobili! Nasi południowi sąsiedzi tylko zremisowali z RPA 1:1 (1:0), co wydatnie zmniejsza ich szanse na dalszą grę w Mistrzostwach Świata 2026.
Czesi mogli zaliczyć bardzo mocne otwarcie czwartkowego boju. Już w 1. minucie okazję miał Schick, ale uderzył niecelnie. Niedługo później napastnik skutecznie wcielił się w rolę rozgrywającego.
Po świetnym wrzucie autorstwa Coufala futbolówka trafiła właśnie do Schicka. Ten mądrze wycofał do Sojki, który obsłużył niekrytego Sadilka. Mocny strzał z bliskiej odległości i było 1:0 dla podopiecznych Koubka.
Następnie Czesi, podobnie jak w starciu z Koreą, skupili się na defensywie. RPA coraz mocniej naciskała, chociaż brakowało jej konkretnych okazji. Najlepszą zmarnował Maseko.
Po zmianie stron obraz gry się utrzymywał. Europejczycy bronili, Afrykańczycy atakowali. Przebłyski ze strony Czechów były nieznaczne. Nieźle z dystansu uderzył Darida, natomiast Schick główkował prosto w Williamsa. Później zaś naszym południowym sąsiadom zabrakło strzału z pola karnego, co poskutkowało jeszcze głębszym cofnięciem się do obrony.
RPA nie zachwycała, lecz wytrwale szukało luki w defensywie rywala. Znalazło ją w 79. minucie, kiedy Sulc ręką zablokował strzał. Pani sędzia Penso wskazała na wapno, a "jedenastkę" spokojnie wykorzystał Mokoena. Remis.
Podział punktów nie zadowalał żadnej ze stron, toteż końcówka spotkania była dość otwarta. Jedną z prób z dystansu na raty sparował Kovar. W doliczonym czasie gry przeważali Czesi, ale nie wykorzystali nawet swojej największej broni - stałych fragmentów. RPA przetrwała, zremisowała 1:1 (0:1). W ostatniej kolejce ekipa Broosa zagra z Koreą, natomiast podopieczni Koubka z Meksykiem.