Awans rzutem na taśmę. Rezerwy Lechii dały radę
Lechia Gdańsk pokonała MKS Kluczbork 2:1 (0:0) i awansowała do II rundy Pucharu Polski. Spadkowicz z Ekstraklasy zdobył decydującą bramkę w doliczonym czasie gry.
Lechia wystawiła dość zaskakujący skład na poniedziałkowe starcie. Szansę w wyjściowej "jedenastce" otrzymali przede wszystkim rezerwowi. Jedynymi piłkarzami z dotychczasowej podstawy byli Adkonis, Ivanov i Madej.
Na początku spotkania Gdańszczanie dobrze radzili sobie z gospodarzami, ale z biegiem czasu Kluczbork wyglądał coraz lepiej. W 43. minucie gości uratował Holewiński, który wygrał pojedynek sam na sam.
Po zmianie stron gospodarze otworzyli w końcu wynik spotkania. Do siatki Lechii w 47. minucie trafił Wojtrya. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać.
W 51. minucie do wyrównania doprowadził Ziółkowski, który z bliska pokonał Warszakowskiego. Później golkiper gospodarzy był jednak górą i wiele wskazywało na to, że czeka nas dogrywka.
Stało się jednak inaczej. W 92. minucie Żakowiecki podał do Sonki, a ten dał Lechii upragnione prowadzenie. Kluczbork nie zdołał raz jeszcze zagrozić przyjezdnym.
Lechia wygrała 2:1 (0:0) i awansowała do II rundy Pucharu Polski.