Barcelona chce hiszpańskiego pomocnika. Musiałaby wydać 40 mln euro
FC Barcelona pracuje nad wzmocnieniami. Według doniesień na celowniku mistrzów Hiszpanii znalazł się zawodnik Valencii.
Katalończycy dokonali już w tym okienku jednego sporego transferu. Postanowili wydać 80 mln euro na Anthony'ego Gordona z Newcastle.
Wydawało się, że teraz klub skupi się na pozyskaniu środkowego napastnika. W składzie powstała luka po odejściu Roberta Lewandowskiego na zasadzie wolnego transferu.
Na razie "Barca" rozpoczęła pracę nad innym ruchem. Na jej celowniku znalazł się Javi Guerra. Według Deportes Cope Valencia niedawno doszło do spotkania Deco z agentem i ojcem piłkarza.
W hiszpańskich mediach podkreślono, że Valencia nie chce żegnać się ze swoją gwiazdą. Jedyną opcją byłoby aktywowanie klauzuli, która obecnie wynosi 40 mln euro. W sierpniu opcja wykupu podskoczy do 60 mln euro.
Guerra na razie całą seniorską karierę spędził na Estadio Mestalla. W Valencii rozegrał 129 spotkań, notując 12 bramek i 10 asyst. Zwykle występuje jako środkowy pomocnik.
"Nietoperze" nie muszą spieszyć się ze sprzedażą 23-latka. Jego obecny kontrakt obowiązuje do połowy 2029 roku.