Barcelona go nie chciała, może zagrać w Realu. Przyjście Mourinho ma wszystko zmienić
Bernardo Silva odejdzie z Manchesteru City i lada chwila zmieni klub. Jego celem jest gra w La Liga, lecz na pewno nie trafi do Barcelony. Po przyjściu Jose Mourinho mógłby jednak wylądować w Realu Madryt.
Po blisko dekadzie spędzonej w barwach Manchesteru City przyszedł czas na zmiany. Pod koniec czerwca giganta opuści Bernardo Silva.
Wielokrotny reprezentant Portugalii stanie się wolnym graczem i rozpocznie poszukiwania nowego klubu. Jak informował kataloński dziennik Sport, jego priorytetem ma być transfer do klubu La Liga.
W ostatnich tygodniach Silva oferował się zarówno Barcelonie, jak i Realowi Madryt. Oba kluby odrzuciły jednak możliwość transferu.
Jak twierdzi serwis AS, wszystko może ulec zmianie po zakończeniu obecnego sezonu. Z posadą trenera "Królewskich" ma się pożegnać Alvaro Arbeloa. Jego następcą powinien zostać Jose Mourinho. Media twierdzą, że Portugalczyk może być zwolennikiem ściągnięcia Silvy.
Co ciekawe, portugalski pomocnik nie jest jedynym graczem "Obywateli", który został zaoferowany "Królewskim". W ostatnim czasie do klubu miała także wpłynąć propozycja sprowadzenia Josko Gvardiola.
Real Madryt rozgląda się za nowym stoperem. Hiszpańskie media twierdzą, że reprezentant Chorwacji byłby dla niego idealnym wariantem.