Barcelona jest wściekła na Torresa. Oto plan klubu

Barcelona jest wściekła na Torresa. Oto plan klubu
SPP / pressfocus
Ferran Torres nagrabił sobie u szefów Barcelony. Powodem są jego ostatnie medialne występy.
Torres od pewnego czasu jest przymierzany do PSG. Zamieszanie wokół piłkarza potęguje status jego kontraktu. Ten obowiązuje jeszcze tylko przez rok.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Barcelona musi pokazać, że mnie chce. Możemy usiąść do negocjacji, a wtedy wszystko będzie można omówić - wypalił piłkarz o możliwym przedlużeniu kontraktu.
Dziennik Sport podał, że takie słowa wywołały wściekłość u szefów Barcelony. W klubie uważają, że nie był to właściwy czas i miejsce, by wypowiadać się w ten sposób.
- Klub zirytował fakt, że Torres - nie kontaktując się wcześniej z osobami odpowiedzialnymi za pion sportowy - postanowił przekazać swoje stanowisko za pośrednictwem mediów. Zaskoczenie wywołało również to, że sam przyznał, że ma ofertę od PSG oraz zasugerował, że w Barcelonie nie czuje się odpowiednio doceniany - tłumaczy Sport.
Klub ma teraz oczekiwać na wyjaśnienia ze strony piłkarza. Chce też, by kolejne rozmowy odbywały się standardową drogą, a nie za pośrednictwem mediów.
Plan Barcelony jest jasny. Klub przekazał agentom piłkarza, że zamierza rozpocząć rozmowy o nowym kontrakcie we wrześniu. Oferta nie będzie obejmowała podwyżki wynagrodzenia.
- Mimo wywieranej presji klub nie zamierza zmieniać swojej koncepcji. Co więcej, w Barcelonie panuje przekonanie, że jeśli pojawi się satysfakcjonująca dla wszystkich stron oferta, Ferran będzie mógł odejść - podkreśla Sport.
Ewentualna sprzedaż Torresa byłaby dla Barcelony mniejszym złem. Mistrzowie Hiszpanii chcą uniknąć sytuacji, w której za rok straciliby go za darmo. Na początku 2022 roku kupili go z Manchesteru City za 55 mln euro.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 10:27
Źródło: Sport.es

Przeczytaj również