Barcelona mistrzem Hiszpanii! Real bez argumentów na Camp Nou
FC Barcelona po raz pierwszy w historii zdobyła mistrzostwo Hiszpanii w meczu z Realem Madryt. "Blaugrana" w niedzielnym klasyku wygrała 2:0 po golach Marcusa Rashforda i Ferrana Torresa.
Podopieczni Hansiego Flicka potrzebowali co najmniej remisu z "Królewskimi", aby przypieczętować tytuł. Od początku było jednak jasne, że gospodarze grają o zwycięstwo. Robert Lewandowski zaczął ten mecz na ławce.
Już w dziewiątej minucie "Blaugrana" wyszła na prowadzenie. W samo okienko z rzutu wolnego przymierzył Marcus Rashford, nie dając szans Courtois.
Real jeszcze nie zdążył otrząsnąć się dobrze po stracie gola, a już było 2:0. Dani Olmo znakomicie obsłużył Ferrana Torresa, a Hiszpan nie zmarnował sytuacji sam na sam z bramkarzem.
Na drugiego gola "Królewscy" mogli od razu odpowiedzieć. Oko w oko z Joanem Garcią stanął Gonzalo Garcia, lecz trafił jedynie w boczną siatkę. Eric w ostatniej chwili uprzedził natomiast Viniciusa.
W końcówce pierwszej połowy znów przycisnęła "Barca". Okazji na dublet nie wykorzystał Rashford, przegrywając pojedynek z bramkarzem. Niecelna była z kolei próba Olmo.
Na początku drugiej części spotkania gorąco zrobiło się między Olmo i Asencio. W polu karnym doszło z kolei do kontrowersji z udziałem Jude'a Bellinghama, o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ.
W kolejnych minutach naciskali "Królewscy". Do siatki trafił Bellingham, lecz był na wyraźnym spalonym. Po próbie Viniciusa górą był z kolei Joan Garcia.
Hansi Flick wpuścił na boisko zmienników. Wśród nich był między innymi Robert Lewandowski, który zastąpił zmęczonego Ferrana. Wcześniej na murawie pojawił się też Raphinha.
Polak miał nawet szansę na gola, lecz przegrał pojedynek z bramkarzem Realu. W końcówce Barcelona kontrolowała już boiskowe wydarzenia, a na Camp Nou rozpoczęło się wielkie świętowanie.
"Barca" wygrała 2:0 i przypieczętowała mistrzostwo kraju. Real zakończy natomiast sezon 2025/2026 bez żadnego trofeum.