Barcelona o krok od straty piłkarza. Rozmowy są w martwym punkcie
Wraz z końcem sezonu wygaśnie kontrakt Andreasa Christensena z Barceloną. Duński obrońca nadal nie przedłużył kontraktu z mistrzem Hiszpanii. Jego odejście staje się coraz bardziej prawdopodobne.
W połowie grudnia ubiegłego roku zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie doznał Andreas Christensen. Obrońca wraca obecnie do pełni sił.
Na ten moment nie wiadomo jednak, czy reprezentant Danii zagra jeszcze w barwach Barcelony. Do tej pory uzbierał 97 występów, pięć bramek oraz trzy asysty. Jego umowa wygasa już za dwa miesiące.
Z informacji podanej przez dziennik Mundo Deportivo wynika, że Christensen chciałby zostać w Katalonii, lecz nie zrobi tego za wszelką cenę. Jeśli pojawi się dobra oferta, zdecyduje się na zmianę klubu.
W ostatnim czasie obrońca miał odrzucić propozycję kontraktu od Barcelony. Roczne przedłużenie współpracy nie zadowoliło 30-latka, który liczy na dłuższą umowę oraz nieco wyższą pensję.
Jak donosi Fernando Polo, zainteresowanych usługami Duńczyka nie brakuje. Jego sytuacji przyglądają się z kluby z Anglii, Włoch i Niemiec.
Andreas Christensen występuje w Barcelonie od 2022 roku. Wcześniej bronił również barw Borussii Moenchengladbach oraz Chelsea.