"Barcelona nie jest faworytem w Lidze Mistrzów". Rodri zaskoczył

"Barcelona nie jest faworytem w Lidze Mistrzów". Rodri zaskoczył
IMAGO / pressfocus
Rodri podzielił się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi gry Barcelony. Reprezentant Hiszpanii uważa, że zespół musi jeszcze sporo poprawić, jeśli chce zdobyć Ligę Mistrzów.
FC Barcelona czeka na triumf w Lidze Mistrzów od 2015 roku, kiedy pokonała Juventus. Od tamtej pory ani razu nie udało jej się dotrzeć nawet do finału. Ostatnią edycję zakończyła w najlepszej ósemce.
Dalsza część tekstu pod wideo
Obecne zmagania "Blaugrana" zaczęła dobrze, bo od wygranej z Feyenoordem (5:1). Rozmiary zwycięstwa sprawiły, że ekipa Hansiego Flicka zamknęła pierwszą kolejkę na trzecim miejscu.
Rodri tonuje jednak nastroje dotyczące walki o najważniejszy puchar. Nowy zawodnik Barcelony ma świadomość tego, jak ważna dla klubu jest Liga Mistrzów, ale równocześnie sygnalizuje konieczność poprawy w wielu aspektach.
- Zdobycie Ligi Mistrzów jest realne, ale nie uważam, żebyśmy byli faworytami. (...) Ten zespół musi dopracować kilka rzeczy. Ja sam przyszedłem, żeby się dalej rozwiać i dać coś, co jest przydatne w walce o najważniejsze cele. Liga Mistrzów to turniej momentów i zrozumienia, które z nich są kluczowe. W tym obszarze mamy margines do poprawy - ocenił dla Mundo Deportivo.
- Chodzi o kontrolowanie momentów istotnych w dwumeczu, w tych najważniejszych fazach. Czerwone kartki, rzuty karne, być może niedopuszczanie do większej liczby sytuacji, niż powinno się dopuścić. Wszystko to są rzeczy, które decydują o tym, czy awansujesz, czy odpadasz. Być może ważniejsze jest, żeby nie być aż tak dobrym ofensywnie, ale za to być bardziej regularnym i solidnym. Drużyny, które potrafiły wygrywać, już to pokazały. To jest więc nasz margines do poprawy i jestem tego pewien - zaznaczył.
Następnym rywalem "Blaugrany" w elicie będzie Galatasaray. Mecz zaplanowano na 13 października.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 11:00
Źródło: Mundo Deportivo

Dyskusja

Przeczytaj również