Barcelona podjęła decyzję ws. "Lewego"? "To nie farmazon"

Barcelona podjęła decyzję ws. "Lewego"? "To nie farmazon"
IMAGO / pressfocus
Wciąż nie wiadomo, czy Robert Lewandowski zostanie w Barcelonie na kolejny sezon. Temat ten poruszono w programie na kanale Meczyki. Jak twierdzi Łukasz Wiśniowski, Polak nie jest priorytetem klubu.
Za dwa miesiące wygaśnie umowa Roberta Lewandowskiego z Barceloną. Obie strony wciąż nie osiągnęły jednak porozumienia.
Dalsza część tekstu pod wideo
O przyszłości kapitana reprezentacji Polski dyskutowano w programie na kanale Meczyki. Łukasz Wiśniowski uważa, że choć napastnik pomógł wejść klubowi na wyższy poziom, obecnie nie jest jego priorytetem.
- Robert Lewandowski na pewno nie jest priorytetem dla Barcelony, jeśli chodzi o konstruowanie kadry na nowy sezon. Niezależnie od tego, co by Joan Laporta mówił w jego kontekście. Ciepło wypowiada się o Polaku. I to, co mówi, że Robert Lewandowski wprowadził ten klub na wyższy poziom organizacyjny, to nie jest farmazon, tylko prawda. Wprowadził na wyższy poziom pracę sztabu medycznego, motorycznego czy nawet szkoleniowego. Wprowadził na wyższy poziom pewną dyscyplinę pracy wśród młodych piłkarzy i tego nie kwestionujemy - powiedział.
Ostatnie miesiące jasno wskazują na to, że dyspozycja Polaka jest daleka od ideału. Dużo więcej jakości do zespołu mógłby wnieść m.in. Alexander Sorloth. Norweg dobrze sobie radzi w Atletico Madryt.
- Czy Robert Lewandowski-piłkarz to jest ktoś, kto powinien być priorytetem dla Barcelony w kontekście konstruowania kadry na nowy sezon? Nie. Dziś jak patrzy się na Polaka przez pryzmat jego występów w LaLiga i porówna się go np. z Alexandrem Sorlothem, to ma się poczucie, że Norweg, będący w takiej dyspozycji jak obecnie, dziś dałby Barcelonie dużo więcej niż Robert Lewandowski - podsumował.
Robert Lewandowski występuje w Barcelonie od 2022 roku. Do tej pory zanotował 187 meczów, zdobył 118 bramek oraz dołożył 23 asysty.

Oglądaj program na kanale Meczyki:

Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 12:25
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również