Barcelona przechodzi do konkretów! To ma być następca "Lewego", musi zapłacić 65 mln euro

Barcelona przechodzi do konkretów! To ma być następca "Lewego", musi zapłacić 65 mln euro
IMAGO / pressfocus
FC Barcelona rozgląda się za następcą Roberta Lewandowskiego, a jedną z opcji jest Joao Pedro. Media donoszą, że Brazylijczyk wyrasta na faworyta działaczy. Rozmowy w jego sprawie już trwają.
Za niespełna dwa miesiące wygaśnie kontrakt Roberta Lewandowskiego z Barceloną. Współpraca obu stron nadal nie została przedłużona, wszak na drodze do jej kontynuowania stoją warunki oferowane przez giganta. Polak mógłby liczyć na mniejszą pensję i drugorzędną rolę w zespole.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wszystko wskazuje zatem na to, że napastnik opuści Katalonię i zmieni otoczenie. Jego usługami interesują się AC Milan, Juventus czy Chicago Fire. We wtorek do wyścigu dołączyło dodatkowo FC Porto.
W międzyczasie trwają poszukiwania alternatywy dla Polaka. Do niedawna za cel numer jeden uważało się Juliana Alvareza. Oczekiwania narzucone przez Atletico Madryt przewyższają jednak możliwości Barcelony. Lider La Liga nie sięgnie po gwiazdę "Los Colchoneros".
Z informacji Jose Alvareza wynika, że w najbliższych dniach FC Barcelona chce się skupić na rozmowach ws. Joao Pedro. Negocjacje z agentami napastnika Chelsea już się rozpoczęły. 24-latek uchodzi obecnie za priorytet Deco. Zielone światło na transfer dał również Hansi Flick.
Brazylijski atakujący rozgrywa bardzo udany sezon, co też sprawia, że "Duma Katalonii" będzie musiała sięgnąć głębiej do kieszeni. Według doniesień dziennika Sport wykup Joao Pedro pochłonie około 65 mln euro. Wkrótce mają rozpocząć się negocjacje pomiędzy oboma klubami.
W trakcie bieżących rozgrywek piłkarz "The Blues" rozegrał 48 spotkań, zdobył w nich 20 bramek oraz powiększył dorobek o dziewięć asyst.

Dyskusja

Przeczytaj również