FC Barcelona traci lidera! Szalona końcówka derbów Katalonii [WIDEO]
Barcelona nie utrzyma pozycji lidera w LaLiga po 24. kolejce. Podopieczni Hansiego Flicka przegrali z Gironą 1:2, tracąc decydującą bramkę w samej końcówce spotkania.
W pierwszej części spotkania Barcelona wyraźnie dominowała, co mogło przełożyć się na gola tuż przed przerwą. Podopieczni Hansiego Flicka wywalczyli rzut karny, do którego podszedł Lamine Yamal.
18-latek nie wykorzystał jednak "jedenastki", posyłając piłkę prosto w słupek (więcej TUTAJ). Obie drużyny zeszły więc do szatni przy wyniku 0:0.
Mistrzowie Hiszpanii przełamali się dopiero w 59. minucie, kiedy do siatki trafił Pau Cubarsi. Obrońca wykończył podanie Julesa Kounde. Nie nacieszyła się jednak prowadzeniem zbyt długo - Girona odpowiedziała zaledwie po trzech minutach za sprawą Thomasa Lemara.
Remis 1:1 utrzymywał się przez większość meczu. Gdy wydawało się, że derby Katalonii zakończą się remisem, nagle z zaskoczenia uderzyła Girona.
Bohaterem został Fran Beltran. Pomocnik pokonał Joana Garcię płaskim strzałem po ziemi na skraju pola karnego.
W 73. minucie na murawie pojawił się Robert Lewandowski. Polak zmienił Ferrana Torresa, a w piątej minucie doliczonego czasu gry był blisko zdobycia bramki na 2:2, lecz znalazł się na oczywistym spalonym.
Girona utrzymała zwycięstwo do końcowego gwizdka, jednak mecz kończyła w 10-tkę po czerwonej kartce Beltrana. Dla Barcelony wynik ten oznacza utratę pozycji lidera - obecnie traci dwa punkty do pierwszego Realu Madryt.