Barcelona walczy o kosmiczny transfer. "Absolutny priorytet"
FC Barcelona zamierza dokonać kolejnych wzmocnień składu. Jose Alvarez z El Chiringuito podkreślił, że Rodri raczej nie będzie ostatnim transferem klubu w tym okienku.
"Duma Katalonii" rozpoczęła okienko od wzmocnienia skrzydeł. W sumie wydała 102 mln euro na Anthony'ego Gordona i Karima Adeyemiego.
Coraz więcej wskazuje na to, że do ekipy Hansiego Flicka dołączy Rodri. 30-latek doszedł do porozumienia z "Barcą" i czeka na zielone światło od Manchesteru CIty.
Barcelona nie zapomina także o konieczności wzmocnienia linii ataku. W hiszpańskich mediach podkreślono, że Julian Alvarez nadal zajmuje pierwsze miejsce na liście życzeń Deco. Włodarze z Camp Nou nie poddadzą się w walce o gwiazdę Atletico.
- Julian pozostaje absolutnym priorytetem Barcelony. To napastnik, którego chce Flick. Transfer Rodriego w żaden sposób nie wpływa na Alvareza. Barcelona nadal będzie o niego walczyć. Sierpień jest długi - opisał Jose Alvarez.
Niewykluczone, że saga z Alvarezem w roli głównej rozstrzygnie się w najbliższy poniedziałek. Wtedy ma on wrócić do treningów w Atletico.
Obecny kontrakt Argentyńczyka obowiązuje do połowy 2030 roku. Zapisano w nim zaporową klauzulę odstępnego w wysokości pół miliarda euro.