Barcelona zniszczyła Newcastle! Piorunująca druga połowa

Barcelona zniszczyła Newcastle! Piorunująca druga połowa
screen
Barcelona zniszczyła Newcastle United w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Mistrzowie Hiszpanii wygrali aż 7:2 i awansowali do ćwierćfinału. Duży udział w tym sukcesie miał Robert Lewandowski, autor dwóch goli.
Po pierwszym spotkaniu kwestia awansu była otwarta. W Anglii padł remis 1:1.
Dalsza część tekstu pod wideo
Newcastle przybyło na Camp Nou z dużymi nadziejami. Goście zaczęli bardzo agresywnie. Już w 3. minucie czujność Joana Garcii sprawdził Dan Burn. Bramkarz Barcelony był na posterunku.
Mistrzowie Hiszpanii szybko otrząsnęli się z naporu gości. Z gola cieszyli się w 6. minucie. Lamine Yamal rozpoczął szybką akcję, przetransportował piłkę do Raphinhi, który rozegrał ją z Ferminem Lopezem, i technicznym strzałem wpakował do bramki.
Po kwadransie był remis. Po szybkiej akcji Lewis Hall dośrodkował w pole karne do Anthony'ego Elangi, a niekryty Szwed w sytuacji sam na sam nie dał szans Garcii.
Odpowiedź Barcelony była piorunująca. Raphinha dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne, Gerard Martin zgrał piłkę do Marca Bernala, który z kilku metrów wpakował ją do siatki.
Wymiana ciosów trwała w najlepsze. Newcastle ponownie wyrównało w 28. minucie. Znów bohaterem gości był Elanga. Obrońcy Barcelony kompletnie o nim zapomnieli, dzięki czemu z kilku metrów zamknął dośrodkowanie Harveya Barnesa.
Barcelona stwarzała sobie sporo okazji do strzelenia gola. Najpierw w pole karne wpadł Robert Lewandowski, którego strzał zablokował Burn. Później po szybkiej akcji ostro na bramkę uderzył Raphinha, a Aaron Ramsdale odbił piłkę przed siebie. Nabiegał na nią Lewandowski, ale... ta przeleciała między jego nogami. Dopadł do niej jeszcze Yamal i z pięciu metrów kropnął nad poprzeczką!
Hiszpan zrehabilitował się jeszcze przed przerwą. W doliczonym czasie pierwszej połowie strzałem z rzutu karnego dał swojej drużynie trzeciego gola.
Barcelona znakomicie rozpoczęła drugą połowę. W 51. minucie kapitalnie rozegranej akcji sam na sam z Ramsdale'em znalazł się Fermin Lopez i płaskim uderzeniem wbił piłkę do bramki.
Goście nie mieli już nic do powiedzenia. Na deski powalił ich Lewandowski, który na przestrzeni pięciu minut skompletował dublet. Najpierw strzałem głową wykończył dośrodkowanie Raphinhi z rzutu rożnego, potem nie dał szans Ramsdale'owi w sytuacji sam na sam. Przy okazji ustanowił nowy, imponujący rekord Ligi Mistrzów. Piszemy o tym TUTAJ.
Lewandowski, który ma już 117 goli w barwach "Dumy Katalonii", wkrótce opuścił boisko, a Barcelona strzelała dalej. W 72. minucie fatalny błąd defensywy gości wykorzystał Raphinha. Brazylijczyk dostał od rywali piłkę jak na tacy i wykonał wyrok.
Po siódmym golu temperatura meczu spadła. Ciśnienie gospodarzom podwyższył uraz Joana Garcii. W 82. minucie musiał go zastąpić Wojciech Szczęsny, dla którego był to dziesiąty występ w tym sezonie. Zachował w nim czyste konto.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 20:41
Źródło: własne

Przeczytaj również