Barman zabrał marzenia San Marino. Było tak blisko [WIDEO]
San Marino przegrało 1:2 z Bangladeszem w meczu towarzyskim. Dwa gole dla azjatyckiej drużyny strzelił Topu Barman.
Bangladesz to 181. reprezentacja w rankingu FIFA i jedna z najsłabszych drużyn w Azji. Z San Marino, które uznawane jest za najgorszą reprezentację świata, mierzył się dopiero pierwszy raz w historii.
Spotkanie od początku było dość wyrównane, a pierwszy gol padł w 19. minucie. Jego autorem był 31-letni obrońca Bashundara Kings, Topu Barman, który dał Bangladeszowi prowadzenie.
W 31. minucie padła odpowiedź ze strony San Marino. Bramkę wyrównującą zdobył 20-letni Nicolas Giacopetti, dla którego był to już trzeci gol w narodowych barwach. Rzadkość, jeśli chodzi o piłkarzy tej reprezentacji.
Remis 1:1 utrzymywał się na tablicy przez bardzo długi czas. Gdy wydawało się, że nic już się nie zmieni, to po raz kolejny znać dał o sobie Barman. W 86. minucie defensor strzelił swojego drugiego gola w tym spotkaniu, dając swojej drużynie zwycięstwo.
San Marino nie było w stanie się już po tym ciosie podnieść. "Titani" byli o krok od ustanowienia serii dwóch meczów z rzędu bez porażki, jednak ostatecznie musieli uznać wyższość rywala. Bangladesz rzutem na taśmę wygrał 2:1.