Bayern chce się pozbyć piłkarza. "Komunikowaliśmy to bardzo jasno"

Bayern chce się pozbyć piłkarza. "Komunikowaliśmy to bardzo jasno"
Źródło: ANP / PressFocus
Bayern Monachium chce rozstać się z kolejnym zawodnikiem. Na tym etapie sezonu możliwości są jednak bardzo ograniczone.
Mistrzowie Niemiec bardzo szybko pozyskali Ismaela Saibariego i Nathaniela Browna, czym zakończyli wzmacnianie kadry. Więcej czasu zabrało im pozbywanie się niechcianych zawodników. Z klubu odeszli m.in. Joao Palhinha, Daniel Peretz czy Bryan Zaragoza.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wciąż na liście płac Bayernu pozostaje za to Sacha Boey. Max Eberl, dyrektor sportowy niemieckiego klubu, wprost przyznał, że na Francuza w Monachium już nikt nie liczy. Piłkarz ma sobie znaleźć nowego pracodawcę.
- Od samego początku, przez ponad cztery miesiące, komunikowaliśmy to bardzo jasno. Niektóre rynki transferowe są jeszcze otwarte. Zobaczymy, co się wydarzy - stwierdził Eberl.
Boey trafił do Bayernu w styczniu 2024 roku z Galatasaray. W Monachium nie zrobił furory. Do tej pory rozegrał w barwach Bawarczyków 38 meczów. Drugą część poprzedniego sezonu pędził na wypożyczeniu do... Galatasaray.
Tym razem Boey na pewno nie wróci do Turcji, bo okno transferowe w tym kraju już się zamknęło. Transferów nie mogą dokonywać też kluby z pierwszej ligi Arabii Saudyjskiej. Francuz może się za to przenieść m.in. do Grecji, Azerbejdżanu czy na Cypr.
Kontrakt Boeya z Bayernem obowiązuje do połowy 2028 roku. Portal Transfermarkt wciąż szacuje jego wartość na 10 mln euro.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 07:49
Źródło: BILD

Dyskusja

Przeczytaj również