Bayern może stracić gwiazdę. "Wciąż czekamy"
Bayern Monachium może stracić bardzo ważnego piłkarza. Max Eberl zabrał głos na temat niepewnej przyszłości Dayota Upamecano.
Środkowy obrońca w lipcu 2021 roku przeniósł się na Allianz Arenę. Bawarczycy pozyskali go z RB Lipsk, wykładając na stół 42,5 mln euro.
Francuz dotychczas wystąpił w 176 meczach "Die Roten", notując sześć bramek i 11 asyst. Pozostaje on filarem drużyny. W tym sezonie rozegrał 24 spotkania.
Obecny kontrakt 27-latka obowiązuje tylko do końca czerwca. Jeśli obie strony nie dojdą do porozumienia, latem piłkarz zmieni pracodawcę na zasadzie wolnego transferu.
Kilka tygodni temu niemieckie media podawały, że Upamecano jest o krok od prolongaty z Bayernem. Minęło jednak trochę czasu i nadal nie pojawił się w tej sprawie żaden komunikat. Max Eberl został o to zapytany na ostatniej konferencji prasowej.
- To były spekulacje. Nigdy nie powiedzieliśmy, że mamy porozumienie. Podkreślaliśmy, że czekamy na odpowiedź Upamecano. I wciąż czekamy - powiedział Eberl.
Bayern jest liderem Bundesligi z przewagą 11 punktów nad drugą Borussią Dortmund. Najbliższym rywalem monachijczyków będzie Augsburg.