Bayern oddał piłkarza, był za drogi. Teraz to Chelsea musi się martwić
Nicolas Jackson zostanie w Bayernie Monachium. Niemiecki klub nie zdecydował się na aktywowanie klauzuli wykupu. Piłkarz wróci zatem do Chelsea, skąd był wypożyczony.
W poprzednim sezonie Nicolas Jackson pełnił funkcję rezerwowego w Bayernie Monachium. Łącznie uzbierał 34 mecze, 11 goli i cztery asysty.
Z racji tego, że reprezentant Senegalu występował w Bawarii jedynie na zasadzie wypożyczenia, do końca nie wiadomo było, czy zostanie tam na dłużej. Klauzula wykupu wynosiła aż 50 mln euro.
Już w ubiegłym miesiącu władze Bayernu postanowiły, że współpraca z Jacksonem najpewniej nie zostanie przedłużona. Jak donosi Fabrizio Romano, klub potwierdził to w czwartek. Napastnik nie zostanie zatem wykupiony przez Niemców, wszak uznano, że kwota ta jest zbyt wysoka.
Zdania włodarzy nie zmieniły nawet odczucia Vincenta Kompany'ego. Belgijski szkoleniowiec był bardzo zadowolony z postawy atakującego.
Po zakończeniu mistrzostw świata Jackson wróci do Chelsea. Na ten moment niewiele wskazuje jednak na to, aby mógł liczyć na grę pod wodzą Xabiego Alonso. Wygląda na to, że ponownie zmieni klub.
Jak donoszą brytyjskie media, jego usługami interesuje się Newcastle United. Do tej pory nie doszło jednak do rozmów między klubami.