Bayern podbił Madryt! Wielkie widowisko na Bernabeu

Bayern podbił Madryt! Wielkie widowisko na Bernabeu
IMAGO / pressfocus
Bayern Monachium zrobił olbrzymi krok do awansu do półfinału Ligi Mistrzów. Bawarczycy wygrali na wyjeździe z Realem Madryt 2:1.
Bayern nie zwlekał z atakami. Już w 9. minucie znakomitą okazję zmarnował Dayot Upamecano. Po dośrodkowaniu w pole karne i zgraniu Harry'ego Kane'a miał piłkę trzy metry przed bramką Realu, ale fatalnie skiksował.
Dalsza część tekstu pod wideo
Real otrząsnął się po kilkunastu trudnych minutach. Najpierw szarżował Kylian Mbappe, którego w sytuacji sam na sam zatrzymał Manuel Neuer. Po chwili z dystansu spróbował Vinicius. Niemiecki bramkarz znów pokazał kunszt - palcami strącił piłkę na rzut rożny.
Mecz był intensywny, gra przenosiła się z jednej połowy na drugą. W 28. minucie szansę dla Bayernu wykreował... Thiago Pitarch, który źle wycofał piłkę do Andrija Łunina. Przejął ją Serge Gnabry, lecz przegrał pojedynek z Ukraińcem.
Bayern objął prowadzenie w 41. minucie. Gnabry rozegrał piłkę z Kane'em, a następnie uruchomił Luisa Diaza, który wpadł w pole karne i pokonał Łunina. 1:0!
Początek drugiej połowy był piorunujący w wykonaniu Bayernu. Aleksandar Pavlović przejął piłkę w środku pola, zagrał do Michaela Olise, który wyłożył ją przed polem karnym do Kane'a. Ten płaskim uderzeniem zaskoczył bramkarza Realu. Wydaje się, że Łunin mógł w tej sytuacji zrobić więcej.
Real mógł wrócić do gry w 60. minucie. Znów nie popisał się Upamecano, który skiksował po długim podaniu jednego z graczy gospodarzy. Sam na sam z Neuerem znalazł się Vinicius. Trafił tylko w boczną siatkę.
"Królewscy" mieli swoje minuty. Groźny był Mbappe. Jego pierwszy strzał rewelacyjnie obronił Neuer. Drugi okazał się minimalnie niecelny.
Ataki Realu przyniosły efekt w 73. minucie. Po dośrodkowaniu Trenta Alexandra-Arnolda do bramki trafił Mbappe. Neuer tym razem nie mógł nic zrobić.
Bayern próbował natychmiast odzyskać dwubramkowe prowadzenie. Blisko był Kane, który spudłował z woleja. Inicjatywa cały czas należała jednak do Realu. Neuer miał sporo pracy. Bronił po strzałach Viniciusa czy Edera Militao. W 90. minucie tylko odprowadził piłkę wzrokiem po strzale Mbappe. Ta przeleciała niedaleko obok bramki.
Goście mieli znakomitą okazję już w doliczonym czasie gry, gdy wychodzili z kontrą. Zepsuł ją Diaz, który zbyt mocno zagrywał piłkę do Michaela Olise. Monachijczycy wygrali jednak na Bernabeu 2:1 przed rewanżem w Monachium znajdują się w zdecydowanie lepszej sytuacji niż "Królewscy".
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakWczoraj · 22:54
Źródło: własne

Przeczytaj również