Bayern podpuścił i skasował. Lipsk pokonany w Pucharze Niemiec
Bayern Monachium uzupełnił grono półfinalistów Pucharu Niemiec. Bawarczycy awansowali do niego po zwycięstwie 2:0 z RB Lipsk.
Bayern otrzymał sygnał ostrzegawczy już w 4. minucie. Piłkę w jego bramce umieścił Baumgartner, ale po analizie VAR gol nie został uznany z powodu spalonego.
Gospodarze odgryźli się w 12. minucie. Po strzale Kane'a interweniował bramkarz Lipska, piłka odbiła się jeszcze od Orbana i dopiero Lukeba wybił ją sprzed linii bramkowej.
W 28. minucie zawrzało w polu karnym Bayernu. Na boisko po starciu ze Stanisiciem upadł Nusa, ale sędzia nie zareagował.
Bayern miał przewagę, ale nie stwarzał sobie zbyt wielu okazji. Pod bramką Lipska tak naprawdę zakotłowało się dopiero w doliczonym czasie pierwszej połowy. Na posterunku był jednak Vandevoordt, który w krótkim czasie zaliczył dwie udane interwencje.
Bramkarz Lipska wykazał się też w 58. minucie, gdy świetnie obronił strzał Gnabry'ego z pola karnego. Chwilę później goście byli blisko gola, ale piłka po uderzeniu jednego z nich odbiła się od poprzeczki. Bayern w odpowiedzi wyprowadził kontrę, która zakończyła się rzutem karnym. W 64. minucie na gola zamienił go Harry Kane.
Po sprawie było cztery minuty później. Po szybkim ataku sam na sam z Vandevoordtem znalazł się Luis Diaz. Okazji nie zmarnował.
Lipsk nie był w stanie podnieść się po tych ciosach. Bayern pewnie dowiózł zwycięstwo do końca meczu. Oprócz niego do półfinału Pucharu Niemiec awansowały Freiburg, Stuttgart i Bayer Leverkusen.