Bayern prawie zremisował wygrany mecz. Show Kane'a, grad goli w hicie [WIDEO]

Bayern prawie zremisował wygrany mecz. Show Kane'a, grad goli w hicie [WIDEO]
screen
Nie brakowało emocji w sobotnim starciu Bayernu Monachium z Eintrachtu Frankfurt. Podopieczni Vincenta Kompany'ego wygrali tylko 3:2, mimo że po 76 minutach gry prowadzili 3:0.
Już 16. minucie klub z Bawarii otworzył wynik za sprawą Aleksandara Pavlovicia. 21-letni pomocnik posłał piłkę w prawy dolny róg bramki uderzeniem tuż zza linii pola karnego.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zaledwie cztery minuty później było już 2:0. Na listę strzelców wpisał się nie kto inny, jak Harry Kane - dla byłego gwiazdora Tottenhamu było to 27. trafienie w tym sezonie Bundesligi. Bayernowi udało się utrzymać dwubramkowe prowadzenie aż do końca pierwszej połowy.
Po przerwie mistrzowie Niemiec nie zwalniali tempa. W 68. minucie Kane strzelił kolejnego gola, kompletując dublet. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem 32-latek otrzymał od władz Bayernu upominek z okazji 500 zdobytych bramek w karierze, a jeszcze tego samego wieczoru postanowił trafić do siatki po raz 501. i 502.
Mimo niekorzystnej sytuacji, Eintracht nie zamierzał składać broni. W 77. minucie wywalczył rzut karny, którego na bramkę zamienił Jonathan Burkardt. Były snajper Mainz wystąpił w pierwszym meczu od listopada, tuż po wyleczeniu kilkumiesięcznej kontuzji.
Podopieczni Alberta Riery poszli za ciosem i cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry złapali kontakt. Tym razem do siatki trafił inny z napastników, Arnaud Kalimuendo. Francuz wykorzystał zamieszanie w obronie rywali.
Było bardzo nerwowo w końcówce, ale ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:2. Tym samym Bayern umocnił się na pozycji lidera, a siódmy Eintracht oddalił się od ostatniego miejsca gwarantującego grę w europejskich pucharach. Do szóstego Bayeru Leverkusen traci teraz osiem punktów.
Adam - Kowalczyk
Adam KowalczykDzisiaj · 17:31
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również