Bednarek padł i złapał się za kolano. Trener zabrał głos, niepokojące słowa ws. Polaka

Bednarek padł i złapał się za kolano. Trener zabrał głos, niepokojące słowa ws. Polaka
IMAGO / pressfocus
Jan Bednarek nie dokończył meczu z Torreense w Superpucharze Portugalii. Jeszcze w pierwszej połowie Polak padł na murawę i złapał się za nogę. Po przerwie nie wrócił natomiast do gry. Ze słów Francesco Fariolego wynika, że defensor "Smoków" doznał skręcenia kolana.
FC Porto rozpoczęło sezon od zdobycia trofeum. W sobotę pokonało Torreense 1:0 w Superpucharze Portugalii. Gola strzelił Victor Froholdt.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mecz rozgrywany w Coimbrze od pierwszych minut rozpoczęli Jan Bednarek i Jakub Kiwior. Trzeci z Polaków, Oskar Pietuszewski, przesiedział całe starcie na ławce. Trener nie chciał ryzykować odnowienia się kontuzji, która w ostatnim czasie wykluczyła go z treningów.
Jeszcze przed meczem piłkarze obu drużyn zwracali uwagę na zły stan murawy w Coimbrze. W pierwszej połowie boisko dało się we znaki Bednarkowi. Po jednym ze starć Polak padł na ziemię i złapał się za kolano. Jak donosił serwis O Jogo, defensor mógł uszkodzić więzadło.
Kontuzja doznana przez stopera sprawiła, że nie wyszedł na drugą połowę. Po przerwie zasiadł na ławce. Sztab medyczny obłożył zaś jego kolano lodem. Po meczu głos na temat Bednarka zabrał Francesco Farioli. Słowa włoskiego szkoleniowca są jednak niepokojące.
- Nie było łatwo grać na tym boisku, widać było, ile razy zawodnicy się wywracali. Bednarek doznał kontuzji, skręcił kolano, choć mamy nadzieję, że to nic poważnego. Jutro będziemy mogli lepiej ocenić sytuację. Okoliczności były trudne, ale wynik jest ważny - powiedział.
Po ostatnim gwizdku na zły stan boiska narzekał również Froholdt. Jak przyznał Duńczyk, murawa mogła mieć wpływ na uraz Bednarka.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 09:18
Źródło: O Jogo

Dyskusja

Przeczytaj również