Bednarek wypalił po meczu. Poszło o sędziego. "Ciężko mi to opisać"

Bednarek wypalił po meczu. Poszło o sędziego. "Ciężko mi to opisać"
IMAGO / pressfocus
Jan Bednarek miał sporo uwag dotyczących pracy sędziego w meczu FC Porto. Reprezentant Polski uważa, że jeden z zawodników Sportingu powinien wylecieć z boiska.
W środę FC Porto odpadło z Pucharu Portugalii. Drużyna Polaków tylko zremisowała ze Sportingiem (0:0) w meczu rewanżowym. W pierwszym spotkaniu to Lizbończycy byli górą (1:0).
Dalsza część tekstu pod wideo
- Z mojej perspektywy wyglądało to tak, że my chcieliśmy wygrać ten mecz, robiliśmy wszystko, aby awansować. Sporting chciał przetrwać i niestety to się im udało - ocenił Jan Bednarek w rozmowie z TVP Sport.
Środkowy obrońca zagrał od początku, podobnie jak Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski. Każdy z nich otrzymał przeciętne noty od A Bola, o czym pisaliśmy TUTAJ. Sam Bednarek z pewnością jeszcze niższą ocenę przyznałby sędziemu.
- Wychodzimy na czystą sytuację, przeciwnik musi zejść z boiska, bo tak mocno uderzył naszego zawodnika i nic się nie dzieje. To jest po prostu dla mnie jakaś abstrakcja. Ciężko mi to opisać - rzucił.
- W pierwszej połowie sędzia był bardziej skupiony na obu ławkach rezerwowych niż na meczu. Jeżeli chce być najważniejszą osobą tego spotkania... Tak to nie powinno wyglądać - podsumował.
Potyczkę krajowych gigantów poprowadził Miguel Nogueira. Był to dla niego drugi mecz FC Porto w tym sezonie i drugi zakończony bezbramkowym remisem. W trakcie środowej potyczki arbiter pokazał jedną czerwoną kartkę - w 89. minucie odesłał do szatni Alana Varelę z FC Porto.
Sporting o tytuł zmierzy się z Fafe lub Torreense. Drugi z półfinałów zaplanowano na 23 kwietnia.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 10:55
Źródło: TVP Sport

Dyskusja

Przeczytaj również