Bednarek zdradził sekret sukcesu. "To jest naszą siłą"
FC Porto jest faworytem do zdobycia mistrzostwa Portugalii. Jan Bednarek zdradził na kanale Łączy nas piłka, dlaczego jego drużynie idzie tak dobrze w tym sezonie.
W poprzednim letnim okienku Porto sprowadziło Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora. Obaj stworzyli monolit na Estadio do Dragao. W bieżących rozgrywkach "Smoki" wpuściły zaledwie siedem goli w 24 kolejkach.
Bednarek podkreślił jednak, że tak dobre wyniki nie są jedynie zasługą stoperów. Francesco Farioli dba o to, aby cały zespół skupiał się na pracy w obronie.
- Na pewno nasi zawodnicy ofensywni mają bardzo dużo zadań defensywnych. I to jest też powód, że tracimy tak mało goli, bo po prostu cała drużyna jest zaangażowana w to, żeby bronić. Ciężej jest pokonać jedenastu broniących zawodników niż siedmiu czy ośmiu. To jest naszą siłą jako drużyna - podkreślił Bednarek na kanale Łączy nas piłka.
- Ale my nie jesteśmy defensywną drużyną. Myślę, że na treningach poświęcamy około 30% czasu na rzeczy związane z obroną, a 70% to ofensywa i szukanie rozwiązań w ataku. Trener znajduje ten balans i nie jest zbyt łatwo grać w naszym systemie, bo wiele rzeczy się dzieje, jest sporo zależności. Ale trenujemy od początku sezonu tę samą filozofię, powstały automatyzmy i jest łatwiej - kontynuował.
Bednarek docenił też działania klubu na rynku transferowym. Zimą wzmocniono ofensywę, ściągając Oskara Pietuszewskiego oraz defensywę poprzez zakontraktowanie Thiago Silvy.
- Mamy dobrą mieszankę młodości z doświadczeniem. Ważne jest, żeby w kluczowych momentach mieć np. takiego zawodnika, jak Thiago, który w swoim życiu zdobył wiele trofeów, sam był w tych trudnych momentach. Kiedy kryzys się pojawi, to musisz wyjść z niego jak najszybciej. Myślę, że ten trudny moment mamy już za nami. Do pierwszej porażki żyliśmy w przeświadczeniu, że nigdy nie przegramy, ale tak się stało. Jednak później jako drużyna pokazaliśmy, że damy radę i wyszliśmy z tego - dodał Bednarek.
29-latek dotychczas wystąpił w 33 meczach "Smoków". Strzelił w nich trzy gole i dorzucił do tego jedną asystę.
Porto jest liderem ligi portugalskiej z przewagą czterech punktów nad Sportingiem. Najbliższym przeciwnikiem podopiecznych Fariolego będzie Arouca.
