Belgia uratowana! Pięć goli, atomowe wejście Lukaku

Belgia uratowana! Pięć goli, atomowe wejście Lukaku
screen
Reprezentacja Belgii awansowała do fazy pucharowej mistrzostw świata. Przesądziło o tym jej zwycięstwo z Nową Zelandią 5:1.
Belgowie od początku dyktowali warunki. Blisko gola byli już w 13. minucie. Trochę precyzji zabrakło Leandro Trossardowi. Piłkarz Arsenalu trafił w słupek, a jeden z obrońców wybił później piłkę z linii bramkowej.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 20. minucie Belgowie dostali rzut karny za zagranie piłki ręką przez Finna Surmana. Decyzja sędziego utrzymała się tylko przez chwilę. Po analizie arbiter uznał, że ręka gracza z Nowej Zelandii była ułożona naturalnie.
Ataki Belgii przyniosły efekt w 28. minucie. Po rzucie rożnym piłkę z bliska wbił do bramki Trossard.
Zawodnicy z Nowej Zelandii byli bezzębni. Choć w końcówce pierwszej połowy próbowali atakować, to nie oddali ani jednego strzału. Belgowie na ich bramkę już przed przerwą uderzali szesnaście razy.
Belgowie podwyższyli prowadzenie w 51. minucie. Znów bohaterem był Trossard, który dopadł do piłki w polu karnym i strzałem z powietrza wpakował ją do bramki.
W 55. minucie wreszcie mogł się wykazać Thibaut Courtois. Strzałem z dystansu zatrudnił go Elijah Just. Belg interweniował bez zarzutu.
Inicjatywa należała jednak do Belgów, którzy nadal ostrzeliwali bramkę rywali. Efekt przyszedł w 67. minucie, gdy pięknego gola zdobył Kevin De Bruyne.
Rudi Garcia uznał wtedy, że zdanie zostało wykonane i można oszczędzać liderów. De Bruyne i Trossard opuścili boisko już w 72. minucie.
Belgowie myśleli, że pewnie dowiozą trzybramkowe zwycięstwo do końca meczu. Tak się nie stało, bo w 84. minucie honorowego gola dla Nowej Zelandii strzelił Just.
Taki wynik spychał Belgów na drugie miejsce w tabeli. Garcia od razu posłał na boisku Nicolasa Raskina i Romelu Lukaku, którzy kilkanaście, najwyżej kilkadziesiąt sekund później wypracowali gola. Pierwszy dośrodkował, drugi strzelił i było 4:1.
Belgowie atakowali do końca i poprawili wynik. W doliczonym czasie gola strzelił Alexis Saelemaekers. 5:1 i awans Belgów!

Dyskusja

Przeczytaj również