Bellingham zaczepił Haalanda. Sceny przed meczem

Wygląda na to, że Jude Bellingham i Erling Haaland dalej utrzymują dobre relacje. Dowodem na to może być sytuacja, do której doszło przed meczem Anglii z Norwegią.
Norwegia oraz Anglia walczą o awans do półfinału tegorocznego mundialu. Na murawę w Miami Gardens wybiegła gwiazdorska obsada.
W skandynawskiej kadrze rzecz jasna nie mogło zabraknąć Erlinga Haalanda. Z kolei w wyjściowym składzie drużyny Thomasa Tuchela znaleźli się m.in. Jude Bellingham czy Harry Kane.
Na niedługo przed pierwszym gwizdkiem doszło do zabawnej sytuacji z udziałem wymienionych zawodników. Zdarzenie miało miejsce w stadionowym tunelu.
Angielski pomocnik zakradł się za Haalanda i przyjaźnie go zaczepił. Kopnął go w tył pleców, a następnie się z nim przywitał.
Bellingham oraz Haaland mają wspólną przeszłość. W latach 2020-2022 występowali razem w Borussii Dortmund, rozgrywając w tym czasie ze sobą 63 spotkania.