Bereszyński ocenił Michniewicza. To dlatego musiał odejść z kadry
Na nowo odżył temat występu reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w Katarze. Na kanale Foot Truck swoją opinię przedstawił Bartosz Bereszyński.
Polacy na poprzednim mundialu dotarli do 1/8 finału. Z grupy wyszli po raz pierwszy od 1986 roku, ale to osiągnięcie jest kwestionowany ze względu na defesywny styl gry preferowany przez Czesława Michniewicza.
Selekcjoner nie utrzymał się na stanowisku po mistrzostwach. Bereszyński uważa, że zmiotła go z niego afera premiowa, która na długo zatruła atmosferę wokół kadry.
- Gdyby nie było tej afery, to trener by został. Jestem mu wdzięczny, bo zagrałem swój najlepszy turniej w życiu. To były świetne emocje. Kogo z kadry na mistrzostwa nie zapytać, to powie, że to był najlepszy czas w jego piłkarskim życiu - stwierdził Bereszyński.
- Szanuję to, że Michniewicz miał swój pomysł na reprezentację. On z młodzieżówką grając w taki sposób awansował do EURO - podkreślał nowy piłkarz Motoru.
W trakcie rozmowy padło nawiązanie do reprezentacji Egiptu, która akurat postawiła się Argentynie na mistrzostwach świata. Mistrzowie świata dopiero po dramatycznej końcówce wygrali 3:2.
- Nie jesteśmy Egiptem. To jeden z najlepszych zespołów Afryki, tam notorycznie dochodzą daleko w turniejach. Czy my doszliśmy kiedyś daleko? Ostatnio we Francji.. To też inna pewność siebie, gdy kwalifikuje się na turniej po barażach - tłumaczył reprezentant Polski.
Oglądaj rozmowę z Bartoszem Bereszyńskim na kanale Foot Truck:
