Bergier przeprosił za obsceniczny gest. "Żałuję tego, co zrobiłem"

Sebastian Bergier zachował się w nieodpowiedni sposób po przegranym meczu z Koroną Kielce. Zawodnik Widzewa Łódź wydał w tej sprawie komunikat.
W piątkowy wieczór Korona utrzymała się w Ekstraklasie. Dawid Błanik strzelił gola na wagę kompletu punktów, który zapewnił Kielczanom bezpieczny byt przed ostatnią kolejką.
Po porażce zawodnicy Widzewa podeszli pod trybuny. W pewnym momencie Sebastian Bergier wykonał obsceniczny gest w stronę kibiców.
Bergier postanowił przeprosić za swoje zachowanie. Widzew opublikował komunikat swojego piłkarza.
- Przepraszam wszystkich kibiców za swoje zachowanie po piątkowym meczu. Było nieakceptowalne i nie przystaje profesjonalnemu piłkarzowi. Żałuję tego, co zrobiłem, a co było wynikiem towarzyszącej presji, emocji i frustracji po przegranym spotkaniu. W Kielcach od początku meczu wielokrotnie byliśmy przez trybuny prowokowani, natomiast nie zmienia to faktu, że nie powinienem się tak zachować. Na boisku zawsze walczę na całego i oddaję serce. Obiecuję, że drużyna i ja zrobimy wszystko, by wygrać ostatni mecz i utrzymać Ekstraklasę dla Widzewa. Raz jeszcze przepraszam. Nie powinienem tak zareagować - oświadczył Bergier.
Widzew zajmuje obecnie 15. miejsce w tabeli, mając punkt przewagi nad strefą spadkową. Lechia, która jest 16., w tej kolejce zagra u siebie z Legią. Podopieczni Aleksandara Vukovicia zakończą sezon rywalizacją z Piastem.
Bergier dotychczas wystąpił w 33 spotkaniach łódzkiej ekipy. Zanotował w nich 14 bramek i trzy asysty.