Bezcenne punkty Pogoni. Wygrała z rywalem do utrzymania
Pogoń Szczecin odniosła bezcenne zwycięstwo w walce o utrzymanie. "Portowcy" pokonali Piasta Gliwice 2:0.
Pogoń po serii nieudanych meczów stała się kandydatem do spadku. Do spotkania z Piastem przystępowała jako szesnasta drużyna Ekstraklasy. W jej podstawowym składzie znów brakowało Kamila Grosickiego.
Początek meczu był intensywny z obu stron. Już w 3. minucie piłkę do bramki Piasta wbił Mads Agger. Analiza VAR wykazała jednak, że był spalony. Po chwili dopowiedzieli gospodarze. Na bramkę główkował Adrian Dalmau, lecz na posterunku był Valentin Cojocaru.
Pogoń objęła prowadzenie w 22. minucie. Sędzia Łukasz Kuźma po długiej analizie VAR podyktował rzut karny za to, że Hugo Vallejo nadepnął atakującego piłkę wślizgiem Danijela Loncara. Jedenastkę pewnie wykorzystał Fredrik Ulvestad.
Goście podwyższyli wynik w doliczonym czasie pierwszej połowy. Do długiego podania Loncara wystartował Paul Mukairu, minął interweniującego za polem karnym Karola Szymańskiego i kopnął do opuszczonej przez niego bramki.
Piast walczył o odrobienie strat. Jeszcze w pierwszej połowie Vallejo strzelił w boczną siatkę. Na początku drugiej czujność Cojocaru sprawdził Patryk Dziczek. Rumun był na posterunku.
Gospodarze mieli przewagę, ale w długo nie potrafili poważniej zagrozić Pogoni. Gorąco zrobiło się dopiero w doliczonym czasie, gdy poprzeczkę obił Michał Chrapek. Chwilę później nad bramką strzelił Quentin Boisgard.
Ostateczenie "Portowcy" bronili się skutecznie i odnieśli cenne zwycięstwo. Dzięki niemu wskoczyli na dwunaste miejsce tabeli - tuż przed trzynastego Piasta. Mają trzy punkty przewagi nad strefą spadkową.