Bezkarny Paredes. Absurd po finale MŚ, są nowe informacje
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Leandro Paredes po finale mistrzostw świata wdał się w szarpaninę z Erikiem Garcią oraz Pau Cubarsim. Jak donosi BBC, pomocnik nie obejrzał jednak czerwonej kartki za swoje zachowanie.
Argentyńczyk miał dużo szczęścia, że w ogóle dograł do końca mecz finałowy. Na boisku pojawił się w przerwie i szybko zarobił żółtą kartkę.
Później dopuścił się kilku ostrych fauli, za które sędzia mógł wyrzucić go z boiska. Slavko Vicić oszczędził jednak pomocnika.
Po końcowym gwizdku Paredes wdał się w szarpaninę z Erikiem Garcią oraz Gavim. Hiszpańskiego pomocnika trafił nawet w twarz, wcześniej złapał za szyję obrońcę.
Na oficjalnej stronie FIFA pojawiła się informacja o czerwonej kartce dla Argentyńczyka. Jak się okazuje, była ona błędna.
Choć całą sytuację doskonale widział asystent Slavko Vincicia, to arbiter nie pokazał Paredesowi czerwonej kartki. Piłkarz, przynajmniej na razie, uniknął kary.
Wkrótce może się to jednak zmienić. Oficjalne dochodzenie ws. tego, co działo się po końcowym gwizdku, wszczęła już bowiem FIFA.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google