Bielsa nie gryzł się w język. Szczera krytyka piłkarzy

Bielsa nie gryzł się w język. Szczera krytyka piłkarzy
IMAGO / pressfocus
Reprezentacja Urugwaju minionej nocy niespodziewanie zremisowała 1:1 z Arabią Saudyjską. Krytyki swoim podopiecznym nie szczędził Marcelo Bielsa.
Drużyna z Ameryki Południowej uchodziła za zdecydowanego faworyta meczu z Arabią Saudyjską. Nie wywiązała się jednak z tej roli najlepiej.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mimo wielu okazji w drugiej połowie Urugwajczycy zremisowali to starcie 1:1. Pretensji do swoich piłkarzy nie krył Marcelo Bielsa.
Szkoleniowiec nie miał jednak problemu z brakiem skuteczności, ale ze słabą grą drużyny w pierwszej połowie. Właśnie to uważa za powód straty punktów.
- To był mecz, który można było wygrać, ale nie wygraliśmy. W pierwszej połowie zespół grał ospale, brakowało nam dynamiki, presji, umiejętności tworzenia okazji i głębi składu - powiedział Bielsa na konferencji prasowej, cytowany przez Przegląd Sportowy Onet.
- Kiedy drużyna, która powinna zrobić różnicę, nie robi tego, nawet stwarzając groźne okazje, słabszy zespół w końcu podejmuje ryzyko - stwierdzi selekcjoner.
- Łatwo powiedzieć, że zasłużyliśmy na zwycięstwo w drugiej części, ale liczy się całe spotkanie. Fakt, że mecz Hiszpanii również zakończył się remisem, nie umniejsza tego, że powinniśmy byli wygrać dzisiaj, a nie zrobiliśmy tego - zakończył.

Dyskusja

Przeczytaj również