Bielsa przyznał się do błędu ws. gwiazdy. Zabrał głos po problemach z lotem

Bielsa przyznał się do błędu ws. gwiazdy. Zabrał głos po problemach z lotem
IMAGO / pressfocus
Reprezentacja Urugwaju nie bez problemów dostała się do USA, gdzie za mniej niż 24 godziny rozegra pierwszy mecz na mundialu. Głos zabrał selekcjoner kadry, Marcelo Bielsa.
Urugwajczycy do turnieju przygotowywali się w ojczyźnie. Marcelo Bielsa nie chciał wcześniej wylatywać do USA, Kanady oraz Meksyku.
Dalsza część tekstu pod wideo
Samolot do Miami nie wystartował jednak o czasie ze względu na problemy administracyjne. Miał kilka godzin opóźnienia, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Ostatecznie Urugwajczycy dotarli do USA. Marcelo Bielsa pojawił się na spotkaniu z dziennikarzami. Podkreślał, że dłuższy pobyt w Urugwaju pozwolił zawodnikom nie tylko przygotować się do turnieju, ale i pobyć z rodzinami.
Selekcjoner nie żałuje swojej decyzji. Jednocześnie przyznał się jednak do błędu w przypadku Ronalda Araujo, któremu odnowił się uraz.
- Araujo nie miał żadnych kontuzji mięśniowych w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Jeśli zawodnik naderwał mięsień na treningu, to coś jest nie tak - powiedział Bielsa.
- Araujo współpracuje z ludźmi, którym ufa bezgranicznie. Jak widać z moich wyjaśnień, czujemy się za to odpowiedzialni. Nie mogliśmy zrobić niczego inaczej niż zrobiliśmy - tłumaczył, pytany o wizytę piłkarza w Hiszpanii.

Dyskusja

Przeczytaj również