Błaszczykowski zaczął mówić o Pietuszewskim. "Żeby przebił to 10 razy"

Błaszczykowski zaczął mówić o Pietuszewskim. "Żeby przebił to 10 razy"
Krzysztof Porebski / pressfocus / własne
Oskar Pietuszewski to ostatnio najgorętsze nazwisko wśród polskich piłkarzy. Sporo miejsca poświęcił mu Jakub Błaszczykowski, pytany o skrzydłowego FC Porto przy okazji gali "Piłki Nożnej".
Kapitalne wejście na scenę PKO BP Ekstraklasy, dobre występy w Europie, imponujące w kadrze U-21, wreszcie transfer za 10 mln euro do FC Porto. Oskar Pietuszewski rozwija się w niesamowitym tempie i daje nadzieję, że Polska będzie mieć skrzydłowego na naprawdę wysokim, międzynarodowym poziomie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Nastolatek pokazał to już podczas debiutu dla "Smoków", gdy w kilkanaście minut wywalczył rzut karny, czerwoną kartkę rywala i wykonał kilka efektownych akcji. O przyszłość młodego zawodnika dziennikarze zapytali legendę, również skrzydłowego, Jakuba Błaszczykowskiego.
- Ja powiem tak, ja już nie pamiętam, kiedy to było, bo to już tyle czasu minęło... Ja już mam 40 lat, tak że to już trochę lat temu [było]... - zażartował Błaszczykowski, odpowiadając na pytanie, czy Pietuszewski przypomina mu siebie samego, gdy miał 17 lat. - Natomiast mówiąc tak całkiem poważnie, chciałbym, żeby Oskar napisał swoją historię i żeby była ta historia dużo lepsza niż to, co ja napisałem, jeśli chodzi o futbol - dodał przed sobotnią galą "Piłki Nożnej".
- Tego mu życzę i po prostu będę kibicował, bo widać, że potencjał ma bardzo duży i [już] to udowodnił. Natomiast w piłce trzeba to udowadniać w każdym następnym meczu. Życzę mu, żeby go omijały kontuzje, żeby rozwijał się tak, jak to ma miejsce do tej pory. I myślę, że wtedy my wszyscy będziemy mieć naprawdę dużo radości z jego gry - podkreślił legendarny reprezentant Polski.
"Błaszczu" ocenił też decyzję Pietuszewskiego o transferze do Porto jeszcze przed osiągnięciem pełnoletności.
- Czy to nie za wcześnie? Życie pokaże, a tak oceniając troszeczkę z boku - a ciężko się ocenia, jeżeli nie zna się całego kontekstu sytuacji - to myślę, że to ciekawy wybór. To, czy był słuszny, pokaże po prostu to, jak Oskar się będzie rozwijał. W pierwszym meczu widać było jego dobre wejście, od razu był rzut karny na nim - zauważył Błaszczykowski. Z drugiej strony wychodzę z założenia, że trzeba sobie stawiać wysokie, ambitne cele i myślę, że podobne podejście ma Oskar - widać, że wybrał klub, w którym na pewno nie będzie mu łatwo. Natomiast przy tej kwocie transferu, która została za niego zapłacona, myślę, że na pewno dużo swoich szans będzie miał. Teraz wszystko zależy od niego, czy je wykorzysta. Ja mu kibicuję, życzę jak najlepiej, żeby tak się stało - zapewnił były gwiazdor Borussii Dortmund.
Błaszczykowski wypowiedział się także na temat ewentualnej gry zawodnika Porto w dorosłej reprezentacji. Jak dotąd Jan Urban nie zdecydował się na skorzystanie z jego usług, 17-latek grał "tylko" w U-21 u Jerzego Brzęczka.
- W wieku Oskara najważniejszą rzeczą jest to, żeby grać. Jeżeli ma jechać na pierwszą reprezentację i oglądać to wszystko z boku, to sądzę, że dla niego lepsze jest, by po prostu grał i cały czas zbierał to doświadczenie, minuty [w U-21]. Widzieliśmy, że w kadrze U-21 naprawdę świetnie sobie radził, robił różnicę na boisku i myślę, że to też procentowało później, jak wracał do klubu - powiedział były piłkarz. - Dlatego też, biorąc pod uwagę fakt, że teraz trafił do FC Porto, gdzie oczywiście życzymy mu tego, żeby jak najszybciej wywalczył miejsce w pierwszym składzie, myślę, że na początku będzie miał troszeczkę większe problemy z minutami gry niż miał w Jagiellonii. To jest naprawdę bardzo młody chłopak i trzeba tylko dbać o zdrowie i i łapać jak najwięcej minut, a w przyszłości możemy mieć naprawdę z niego bardzo dużo pożytku.
Na koniec legendarny reprezentant Polski odpowiedział na sugestię, że według Jerzego Brzęczka u Pietuszewskiego są widoczne boiskowe cechy samego Kuby.
- Ja bym chciał, żeby Oskar zrobił swoją karierę, żeby był lepszy od Kuby i żeby przebił Kubę 10 razy. I tego mu naprawdę życzę. Wszyscy widzimy, jak bardzo duży ma potencjał - to jest jedno, ale drugie to jeszcze praca i rozwój. I to jest j w tym momencie najważniejsze. Życzę mu, by swój potencjał rozwinął w stu procentach i wtedy będziemy wszyscy naprawdę zadowoleni - podsumował Błaszczykowski.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 20:51
Źródło: własne

Przeczytaj również