Błysk skrzydłowych Jagiellonii. Nerwowa końcówka

Błysk skrzydłowych Jagiellonii. Nerwowa końcówka
screen/Canal+ Sport
Jagiellonia Białystok odniosła czwarte zwycięstwo w tym sezonie ligowym. Podopieczni Adriana Siemieńca wygrali 2:1 ze Śląskiem Wrocław. Problemem "Wojskowych" jest też kontuzja Piotra Samca-Talara.
Na początku spotkania Marc Llinares oddał mocny i jednocześnie niecelny strzał. W odpowiedzi Nik Prelec kropnął obok słupka. W kolejnej akcji goście zatrzymali szarżującego Ousmane'a Sowa.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 19. minucie Jagiellonia wyprowadziła zabójczą kontrę. Kajetan Szmyt urwał się obrońcom, pomknął z piłką i sprytnym strzałem pokonał Karola Niemczyckiego.
W 22. minucie Prelec nie wykorzystał dobrego dogrania Sowa. Po chwili Abramowicz rewelacyjnie powstrzymał Dembele. Następnie bramkarz "Jagi" odbił piłkę po próbie Samca-Talara z rzutu wolnego. W 35. minucie Klynge obił poprzeczkę.
Białostoczanie podwyższyli prowadzenie po cudownej akcji Sowa. Francuz zszedł na lewą nogę i idealnie dokręcił piłkę. Ta odbiła się od słupka, po czym wpadła do siatki. Do przerwy było 2:0 dla "Dumy Podlasisa".
W 46. minucie Karol Linetty i Luka Marjanac zmienili Grzegorza Tomasiewicza oraz Przemysława Banaszaka. Na początku drugiej połowy niewiele działo się pod obiema bramkami. W 62. minucie Lozano zablokował strzał Samca-Talara.
Na kwadrans przed końcem meczu Yriarte niecelnie przymierzył z dystansu. W 76. minucie Montoia kopnął Macenkę. Po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny dla gości. Samiec-Talar zamienił jedenastkę na gola.
W 87. minucie Samiec-Talar musiał zostać zmieniony przez Adriana Żulewskiego. Lider Śląska najprawdopodobniej doznał złamania nadgarstka. W końcówce Abramowicz uratował Białostoczan, zatrzymując Camoesa. W doliczonym czasie Yriarte nie wykorzystał dośrodkowania Linettego.
Jagiellonia wygrała 2:1 i zajmuje obecnie czwarte miejsce w Ekstraklasie. Śląsk jest na 14. pozycji.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 22:13
Źródło: własne

Przeczytaj również