Błyszczał w Legii, teraz szaleje w Anglii. Kolejny popis
Ryoya Morishita, który niegdyś był ważną postacią w Legii Warszawa, teraz stanowi o sile Blackburn Rovers. W piątek znów przyczynił się do triumfu swojej drużyny, notując asystę przy jedynym golu.
Zaraz po rozpoczęciu bieżącego sezonu w Polsce szeregi Legii Warszawa opuścił Ryoya Morishita. 28-latek został wykupiony przez Blackburn Rovers. Angielski klub zapłacił za niego ponad dwa mln euro.
Japoński pomocnik od początku rozgrywek jest jednym z filarów swojego zespołu. Przed piątkowym meczem z Birmingham City miał na swoim koncie 30 spotkań, dwie bramki i siedem ostatnich podań.
Były gracz Legii znów rozpoczął spotkanie od pierwszych minut. Po przerwie miał natomiast potężne powody do radości. Na lekko ponad kwadrans przed końcem tego meczu zanotował bowiem asystę.
W 69. minucie Morishita dograł do Todda Cantwella, który strzelił gola na wagę triumfu. Blackburn Rovers rozprawiło się Birmingham City 1:0 i przesunęło się na 19. miejsce w tabeli Championship.
Asysta zaliczona w piątek przez byłego zawodnika Legii była dla niego już ósmą w tym sezonie. Pod tym względem nie ma sobie równych. Japończyk jest tym samym najlepiej podającym w Blackburn Rovers.
Kolejna szansa na poprawienie statystyk nadarzy się już w najbliższy poniedziałek. Zespół prowadzony przez Michaela O’Neilla zagra na własnym obiekcie z West Bromem, czyli bezpośrednim rywalem w tabeli.