Bohater Curacao rozbroił. "Jestem trochę zirytowany"
Eloy Room rozbroił po starciu Ekwador - Curacao. Bohater Curacao aż sam zaśmiał się ze swoich słów.
Mundial trwa w najlepsze. Kibice obserwują niespodziankę za niespodzianką. W niedzielę fani byli świadkami jeszcze jednej sensacji. Ekwador zremisował z Curacao 0:0.
Taki rezultat nie utrzymałby się długo, gdyby nie Eloy Room. Bramkarz zanotował 15 interwencji. Dzięki temu przeszedł do historii mundiali.
Żaden inny golkiper nie wykonał tylu parad na mundialu w meczu trwającym 90 minut. 16 robinsonad zaliczył Tim Howard, jednak w spotkaniu zakończonym dogrywką.
Po ostatnim gwizdku Room skomentował swój występ. W wywiadzie z BBC pół żartem, pół serio żałował, że nie zdołał prześcignąć Howarda.
- Jestem trochę zirytowany, że nie pobiłem tego rekordu. Widziałem starcie Stany Zjednoczone - Ghana w 2014 roku. Myślę, że Tim Howard pocił się w domu ze stresu, oglądając nasze. Słyszałem, że jest inny rekord, który już należy do mnie, więc jestem z tego dumny. Dla mnie to był niemal perfekcyjny występ - stwierdził.
- Jestem dumny z całej drużyny, bo zrobiliśmy to razem. Po mojej stronie były te interwencje, jednak walczyliśmy jako zespół. Uważam, że powinni postawić w kraju mój pomnik - rzucił z uśmiechem.
W tych rozgrywkach golkiper gra w Miami FC. Dawniej występował w Belgii i Holandii. Nie można wykluczyć, że dzięki kapitalnym występom czeka go powrót do Europy.