Bohater Realu w podstawowym składzie? Mourinho jest na nie. Oto powód
Carlos Espi znów był bohaterem Realu Madryt. Ze słów Jose Mourinho wynika, ze Hiszpan raczej nie awansuje do podstawowego składu "Królewskich".
Espi został piłkarzem Realu w trakcie letniego okna transferowego. Do Madrytu trafił z Levante. Kosztował 25 mln euro.
21-latek błysnął już w pierwszej kolejce tego sezonu La Liga. Wszedł na boisko w końcówce meczu z Espanyolem, a mimo tego strzelił zwycięskiego gola. Wyczyn powtórzył we wtorkowym meczu z Elche. Dzięki jego trafieniu z doliczonego czasu "Królewscy" wygrali 3:2.
W sumie Espi w tym sezonie był na boisku przez 26 minut. Dwa strzelone gole to w tych okolicznościach świetny wynik.
Raczej trudno się spodziewać, by Hiszpan w najbliższym czasie grał dużo więcej. Mourinho mówił o powodach po meczu z Elche.
- Radzi sobie dobrze, dokłada swoją cegiełkę do zespołu. Przed nim w hierarchii jest zawodnik, który jest niezwykły. Jednoczesna gra z nimi dwoma - Kylianem Mbappe i Espim - nie jest łatwa. W takiej sytuacji nie mielibyśmy zawodników na skrzydłach, którzy zapewnialiby nam szybkość, a zespół straciłby równowagę - wyjaśnił Mourinho.
Real kolejny mecz rozegra w niedzielę. Jego rywalem będzie Atletico. Początek derbów Madrytu o 16:15.